Ten koleś kręci tylko i wyłącznie jakieś tandetne komedyjki romantyczne z błahymi fabułami, zaś "Pretty Woman" to bez dwóch zdań najbardziej przeceniony film wszech czasów.
Ten pan najpewniej pochodzi z innej planety, w żaden inny sposób nie mogę ocenić jego filmów. Oderwane od rzeczywistości, plastikowe, naiwne, głupie. Generalnie wystarczy spojrzeć na foto.
Tak jak Vega robił w jednym filmie duża wątków często nie mających nic ze sobą wspólnego. Jedynym filmem który mi się podobał z jego twórczości to Sylwester w Nowym Jorku który dobrze się ogląda tylko w dniu Sylwestra.