Najbardziej irytująca postać w Once upon a time, irytująca na tyle, że łapałem za telefon żeby przescrollowac facebooka, gdy tylko była na ekranie. Denerwujące było w niej wszystko, od fryzury, przez imię po zachowanie i podejście (postaci, nie jej) do różnych kwestii. Nie zabijajmy wroga, przeciez to oczywiste, że...
Każdą role gra inaczej i genialnie jej to wychodzi. Naprawdę umie sie super dopasowac przeciez widac wielką różnice po miedzy desperatką poszukująca faceta w "Kobiety pragną bardziej", wariatką w "Wygraj randkę", zakochaną chcącą byc dobrą przyjaciółką w "Pożyczony narzeczony" i oczywiscie delikatną i subtelną...
Dotychczas oglądałam z nią dwa filmy."W świecie kobiet" co prawda miała małą rólkę,ale bardzo przyjemnie się ją oglądało, ma ciekawą barwę głosu.W "Kobiety pragną bardziej" rolę miała większą, równie przyjemną.Na rolę życia pewnie musi jeszcze poczekać,ale będę jej w tym dopingować, bo według mnie ma kobieta potencjał.
więcej