Bronco Billy prowadzi rewię o Dzikim Zachodzie, która jest nieopłacalna. Nadzieją dla niego staje się atrakcyjna Antoinette, która zmienia oblicze przedstawień.
Niezależnie od tego, skąd wieje wiatr, grupa przyjaciół, kalifornijskich surferów: Matt, Jack i Leroy zawsze trzyma się razem. Gdy wreszcie pojawi się upragniona, sześciometrowa fala, będą gotowi stawić czoła wyzwaniu. "Wielka środa" to swoisty hołd złożony surfingowi jako dyscyplinie sportu i sposobowi na życie. To także fascynująca historia przyjaźni i przemian zachodzących na przestrzeni lat 1962-1974. Reżyserem i współautorem scenariusza był John Milius ("Czas Apokalipsy", "Czerwony świt"), któremu udało się odtworzyć atmosferę zabawy i szaleństwa, a jednocześnie uchwycić ważną prawdę o tamtych burzliwych czasach. Gający główne role Jan-Michael Vincent i William Katt są zawodowymi surferami, a partnerujący im Gary Busey ("Na fali") ćwiczył pływanie z deską specjalnie z myślą o tym filmie. Dzięki niezwykle sprawnej pracy operatora, widz znajduje się w samym środku zapierających dech w piersiach, błękitnych głębiach oceanu.
Początkująca czarownica wraz z trójką dzieci i cynicznym oszustem szukają brakującego elementu magicznego zaklęcia, które przyda się przy obronie Wielkiej Brytanii.
Potentat w hodowli bydła musi stanąć na przeciw swojej żonie, córce a także i innym mieszkańcom, a tylko po to by oswoić ich z życiem na Dzikim Zachodzie. Ten komedio-western ma wiele wątków z "Poskromienia złośnicy" i jest swoistą weternową adaptacją tej szutki.