15-letni Hermie (Gary Grimes) i jego koledzy żyją na małej wyspie u wybrzeży USA. Przeżywają pierwsze fascynacje płcią przeciwną. Chłopak jest oczarowany starszą od niego Dorothy (Jennifer O'Neill). Wreszcie poznaje ją. Znajomość przekształca się w przyjaźń, która nie pozostanie bez wpływu na życie nastolatka.
Film opowiada historię Jeffa Gerbera, wywodzącego się z klasy średniej, białego rasistę. Pewnego dnia budzi się i odkrywa, że w nocy zmienił się w czarnego. Na własnej skórze przekonuje się, czym są żywione przez niego uprzedzenia rasowe: sąsiedzi piszą petycję o pozbycie się go z sąsiedztwa, jego kolor skóry zostaje wykorzystany przez szefa by polepszyć opinię firmy, a jego lekarz radzi mu by szukał pomocy medycznej gdzie indziej. Wkrótce zaprzyjaźnia się z kilkoma czarnymi, między innymi kierowcą autobusu.