Świetna, jak dla mnie, choć jakże odmienna od roli z "Downton Abbey", gościnna rola pirata w czwartym odcinku "Galavanta". Śpiewa! Bardzo fajnie się to oglądało:)
Gość w Downtown kreuje wybornie postać Roberta- maniera, sposób wypowiadania się, gracja z jaką się porusza.. Facet w kwiecie wieku, ale tak bardzo hot, że szczena opada po prostu. Ideał gentelmena.
Widziałem do na razie tylko w jednej roli, ale za to jak zagranej. Mam na myśli jego występ w "Iris". W niczym nie odstępował swojej starszej "wersji" w wykonaniu Jima Broadbenta