... do roli gestapowca. Oglądałem go w "Mistrzu". Pasował do swej roli idealnie. Nie chcę obrażać go jako aktora, ale w pamięć wrył się obraz pana Igora w czarnym mundurze.
Odszedł od nas właśnie dziś 16 czerwca 2006.Był wspaniałym aktorem i prawdziwem gentelmanem.Odchodzą już ostatni ludzi z pokolenia gdzie godność i zasady miały znaczenie.
pt. "Cała wstecz" - bardzo ciekawe. Ale mam też jego "Igoraszki (nie igraszki!) z Melpomeną" i oczywiście muszę sobie je przypomnieć. Świetny aktor, dżentelmen w każdym calu, na dodatek ma lekkie pióro.