Wielki talent, jeśli tylko dobrze pokieruje swoją karierą to świetlana przeszłość przed nią.
Zgadzam się, to co pokazala w Obsesji to na prawde wyższa pólka aktorska. "Drzeć" się, też trzeba umieć.
I tak i nie. Tutaj postać z definicji (scenariusza) wymagała skrajnego over actingu a to jest dla aktorów w miarę łatwe. Ciężej jednak się gra realne ludzkie emocje, dramaty, gdzie jest więcej małego niuansowania, psychologii itd. Aczkolwiek trzeba przyznać, że to co miała zrobić w Obsesji zrobiła bardzo dobrze.