"Tam gdzie owce moje, tam i pasterz" dokumentuje tragiczne wydarzenia z 1940 roku we wsi Rudno, gdzie niemieccy okupanci zamordowali 50 mieszkańców i proboszcza Romana Ryczkowskiego. Film rekonstruuje historię społeczności, której życie przerwał akt zbiorowej zemsty za śmierć niemieckiego żołnierza.
Bohaterami reportażu są trzej bracia Stefan, Józef i Zygmunt Pomarańscy. Ich losy są jakże typowe dla owego fenomenu pokolenia wskrzesicieli Niepodległej. Służba w Legionach i Polskiej Organizacji Wojskowej, wojna polsko-bolszewicka, praca i działalność społeczna w międzywojniu, a później dramatyczny rok 1939, konspiracja i tragiczny koniec w hitlerowskich kacetach. Józef Piłsudski mawiał o nich moi ulubieni żołnierze i zapewne czekała ich świetlana wojskowa przyszłość w II Rzeczpospolitej, gdyby nie zdjęli mundurów i nie postanowili służyć Polsce codzienną sumienną pracą, której tak wiele było w młodej ojczyźnie.
W historii Lublina, wiele jest przykładów działania wybitnych osobowości. Jedną z nich jest ostatni wojewoda lubelski II Rzeczypospolitej – Jerzy Albin de Tramecourt, zamordowany przez Niemców jesienią 1939 roku w nieznanych dotąd okolicznościach. Autorzy filmu postawili sobie za cel wydobycie z zapomnienia postaci Jerzego Albina de Tramecourt. Był to człowiek od najmłodszych lat związany z ruchem niepodległościowym, bohaterski legionista, wybitny żołnierz, społecznik, wreszcie starosta wileńsko-trocki i radomski, później wicewojewoda poleskiego, a od września 1937 roku do tragicznej śmierci w 1939 roku, wojewoda lubelski. Dzięki dostępowi do unikalnego archiwum rodzinnego, zilustrowany został nie tylko życiorys bohatera filmu ale i życie Lublina, od początku XX wieku do 1940 roku.
W latach 1941-1943 działaniami realizowanego przez Heinricha Himmlera Generalnego Planu Wschodniego objęto ponad 100 tys. mieszkańców Zamojszczyzny Polegał on na tworzeniu dla Niemców "przestrzeni życiowej" na wschodzie. Zakładał wysiedlenia i eksterminację mieszkańców terenów Zamojszczyzny. Dzieci o cechach aryjskich miały być zgermanizowane w niemieckich rodzinach. Z ponad 30 tys. małych mieszkańców Zamojszczyzny kilkanaście tysięcy przesiedlono w głąb Rzeszy. Po wojnie wróciło z nich do Polski zaledwie 800. Zamojszczyzna była jednym z pierwszych niemieckich terenów osiedleńczych w Generalnym Gubernatorstwie i jednym z pierwszych objętych masowymi wysiedleniami. Akcja wysiedleńcza rozpoczęła się w nocy z 27 na 28 listopada 1942 r. w Skierbieszowie.
Co się stało ze skarbem pochodzącym ze skarbca III Rzeszy berlińskiego Reichsbanku? Berliński bank stał się od początku 1945 roku celem alianckich nalotów. Zawierał on większość rezerw, depozytów, złota, obligacji i aktywów narodu niemieckiego, nic więc dziwnego, że po jednym z nalotów zdecydowano o przewiezieniu znacznej ilości skarbu w bardziej bezpieczne miejsce. Gdzie? Wiele osób wskazuje na Dolny Śląsk. Czy był to kierunek Wałbrzycha i Jeleniej Góry? Odwiedzimy te miejsca razem z Bogusławem Wołoszańskim. Bogusław Wołoszański poszuka nowych śladów zaginionego majątku III Rzeszy i opowie o ludziach, którzy tworzyli nazistowskie imperium. Prowadzący za pomocą najnowocześniejszych georadarów - eksploruje bunkry, podziemia oraz tajne kompleksy wojskowe.
Jedna z największych bitew średniowiecznej Europy obrastała legendą niemal od momentu zakończenia, a jej wpływu na losy Starego Świata nikt nigdy nie kwestionował. Jej skutki militarne i polityczne, wykorzystywane były, na przestrzeni dziejów, przez wszystkie nacje uczestniczące w bitwie. To, co dla Polaków stało się pod Grunwaldem, Niemcy nazwali bitwą pod Tannenbergiem, a dla Litwinów, to był i jest Żalgiris. Trwa spór o to, kto naprawdę dowodził wojskami sprzymierzonych, jak i gdzie zginął Wielki Mistrz, czy część zdobytych krzyżackich chorągwi faktycznie zawieziono do Wilna?
Ksiądz Piotr Ściegienny był działaczem społecznym, spiskowcem i radykalnym przywódcą Związku Chłopskiego. Przeszedł do tradycji i legendy polskich ruchów niepodległościowych. Jego imię noszą ulice i szkoły, lecz życie a zwłaszcza dokonania pisarskie są mało znane. Zamiarem autora filmu jest przybliżenie sylwetki tego niezwykłego, kontrowersyjnego człowieka. Tryptyk „Ewangelia i bunt" to film dokumentalny oparty na tekstach lektorskich, partiach narratorskich oraz inscenizacjach z udziałem aktorów i statystów. Inscenizacje służyć mają nadaniu opowieści filmowej większej dynamiki i dramaturgii, oddać klimat czasu, przemówić do wyobraźni widza. Partie lektorskie to przede wszystkim fragmenty pism księdza Ściegiennego, jego zeznań i wspomnień.
"Anioły Karola Malczyka" to film dokumentalny ukazujący twórczość bardzo ciekawego malarza, absolwenta krakowskiej ASP. Karol Malczyk jako jeden ze 150 tysięcy uchodźców z Polski, we wrześniu 1939 roku znalazł się na Węgrzech. Spędził w tym kraju całą okupację, a Węgry opuścił gdy zaczął się w tym kraju komunizm. Namalował podczas pobytu polichromię w sześciu węgierskich kościołach katolickich. Był mistrzem w malowaniu aniołów. Film jest opowieścią o malarzu - tułaczu i jego dziele.
Stary kawaler Stasio mieszka z siostrą, która wyjeżdża do USA. Gdy mężczyzna sobie nie radzi w domu, dwaj przyjaciele postanawiają znaleźć mu odpowiednią partnerkę.