Trzech przestępców planuje skok, który pozwoli im zamienić dystopijny świat na raj na ziemi. Nie wiedzą, że ściągną tym na siebie uwagę bezwzględnego zabójcy.
Dzień z życia kilku aktorów i scenarzystów spędzony przy dźwiękach muzyki Schuberta, Wagnera i Offenbacha w niewielkiej kawiarni w bocznej uliczce. Tym razem obejrzymy Min-hie Kim w roli Areum, jakby wyjętej z poprzednich filmów Honga, zdystansowanej i w gruncie rzeczy zbuntowanej dziewczyny, która przy kawiarnianym stoliku spisuje podsłuchane rozmowy klientów. Dziwnym trafem wszystkie dotyczą samobójstwa. Ale czy faktycznie Areum podsłuchuje, czy raczej jest autorką, pisarką szukającą natchnienia, a poszczególne sceny to wizualizacja jej myśli? Choć stara się zachować neutralność, raz po raz jest przez swoich bohaterów wciągana do rozmowy, w końcu napije się z nimi soju. Hong nie opuszcza charakterystycznego dla siebie, nakreślonego - wydawałoby się - kilkoma zaledwie kreskami uniwersum, przekonując, że prawdziwie filozoficzne pytania padają zawsze w rozmowie z Drugim, nie w samotności.
Miso jest wyjątkowa i zamierza przeżyć życie na własnych warunkach. Dwie rzeczy są dla niej naprawdę ważne: kieliszek dobrej whisky i papierosy. Z całej reszty zrezygnuje, jeżeli zostanie do tego zmuszona. Moment decyzji właśnie nadchodzi - gdy ulubiona marka papierosów drożeje, a landlord oznajmia, że czynsz w obskurnym, niedogrzanym mieszkanku wzrasta, Miso podejmuje szybką decyzję i rzuca... dach nad głową. Poszukując kąta do spania, Miso odwiedza dawnych przyjaciół. W przeszłości grali razem w kapeli, dzisiaj to ludzie, którzy porzucili młodzieńczy bunt i ustatkowali się. Czy przygarną bliską niegdyś osobę? Czy są szczęśliwi? Miso będzie miała okazję się o tym przekonać, ruszając w wędrówkę po Seulu i wchodząc do domów "zwyczajnych" ludzi.
Aktorka Young-hee, uwikłana w związek z dużo starszym od siebie, żonatym reżyserem, spędza jakiś czas z przyjaciółką w Hamburgu. Spacerując po mieście, stara się spojrzeć na ostatnie wydarzenia z dystansu, znaleźć sens tej miłości. Po powrocie do kraju spotyka się z dawnymi przyjaciółmi w nadmorskim Gangneung. Przez długie godziny biesiadują nad soju i jak we wszystkich filmach Honga, dopiero po alkoholu są zdolni do głębszej refleksji, szczerej rozmowy i gestów, które ukryją potem pod maską obojętności. Young-hee postanawia zostać w mieście. Podczas melancholijnego spaceru po plaży w wyobraźni przestawia pionki na szachownicy swojego życia, szukając najwłaściwszej drogi.
Dawniej ceniony reżyser, a obecnie wykładowca, Seong-joon, przybywa do Seulu, aby spotkać się z niewidzianym od lat przyjacielem, krytykiem filmowym Yeong-ho. Wbrew oczekiwaniom kameralny ton przyjazdu co chwila zostaje zakłócany przez kolejno napotkane osoby.