Kiedy podejrzewany o oszustwa podatkowe Meyer Lansky staje się przedmiotem śledztwa agentów FBI, ten ujawnia, że był szefem Narodowego Syndykatu Przestępczego.
Weteranka Alicia powraca do rodzinnego Nowego Orleanu i wzmacnia szeregi policji. Na służbie przypadkowo nagrywa wideorejestratorem egzekucję nieuzbrojonego dilera, przez co staje się poszukiwaną numer jeden w mieście.
Reagan Willis (Siena Agudong) ma jedno marzenie. Chce grać w piłkę nożną tak dobrze, jak jej idolka – Alex Morgan (Alex Morgan). W pokoju nastolatki znajduje się nawet wielki plakat zdobywczyni olimpijskiego złota. Reagan żyje jednak w cieniu swojego brata Logana. Nie udaje się jej też dostać do szkolnej drużyny piłkarskiej. Kiedy wydaje się, że życie dziewczyny legło w gruzach, jej idolka z plakatu nagle ożywa.
Były mistrz boksu, a obecnie bramkarz nocnego klubu podejmuje prace dla rosyjskiej mafii. Szef syndaktu zleca mu znalezienie kompromitujących materiałów na księgowego.
Logan opiekuje się chorym Charlesem Xavierem, nie stroniąc od alkoholu. Jego wegetację przerywa prośba nieznajomej o przewiezienie małej Laury za kanadyjską granicę.
Grzebanie się w oczyszczalni ścieków to na pewno nie idealna wizja życia, ale Chip to w gruncie rzeczy łajza. Jego jedyną zasługą jest fakt, że ma świetną dziewczynę Lizę. Wprawdzie jej główny wkład w ich relację to pieniądze od jej sponsora, ale każdy związek ma swój urok. Gdy dziewczyna proponuje, by okraść jej "dobroczyńcę", odkrywa przed Chipem swoją ciemną stronę, której chłopak nigdy nie zauważył lub nie chciał widzieć. Teraz Chip ma broń w dłoni, 68 000 dolarów, dziewczynę w bagażniku i niecałe 24 godziny na to, żeby posprzątać cały ten bałagan. Ale będzie musiał nieźle się nagimnastykować żeby przetrwać w świecie zabójczych, pewnych siebie kobiet, które dokładnie wiedzą czego chcą i wiedzą jak to zdobyć. Chłopak musi poradzić sobie już nie tylko z Lizą (AnnaLynne McCord) ale i nie mniej okrutną Monicą (Sheila Vand, "O dziewczynie, która wraca nocą sama do domu"). Te kobiety to nastawione na cel diablice, które ani myślą wchodzić w rolę biernych nimf potrzebujących wsparcia lub ratunku ze strony faceta.„68 Kill” to prawdziwa petarda. Twórcą filmu jest Trent Haaga, współtwórca scenariusza do "Cheap Thrills". Za przedstawianie przemocy w sposób iście rockandrollowy mógłby z powodzeniem przybić piątkę z Quentinem Tarantino. Mamy w tym koktajlu składniki przyprawiające o przyjemny zawrót głowy: od niewybrednego, ostrego poczucia humoru, po szybkie tempo, nieoczekiwane zwroty akcji i komiksową estetykę. I cieszy fakt, że reżyser odwrócił wszystkie sztampowe role damsko-męskie, znane z wielu filmów epatujących przemocą. Dawno nie było w kinie obrazu tak boleśnie dającego w kość stereotypom.
Carter Jennings (Michael Raymond-James) jest nowoorleańskim oszustem, na którym ciąży potężny dług zaciągnięty u bezwzględnego gangstera i właściciela klubu ze striptizem, Spencera Rabbita (Timothy Omundson). Pragnąc zwrócić pieniądze, mężczyzna łączy siły z eksdziewczyną June (Samaire Armstrong) i przypadkowo napotkanymi, ekscentrycznymi wspólnikami, i rozpoczyna serię zuchwałych napadów, które nie zawsze idą zgodnie z planem…
Rok 2010. Colin Pryce (Nicolas Cage), kongresmen z Nowego Orleanu, w ostrym tonie żąda ukarania winnych katastrofy ekologicznej, która dotknęła Luizjanę w efekcie wycieku ropy naftowej z jednej z platform wiertniczych koncernu BP. Jego atak na korporację spotyka się ze zdecydowanym odwetem. Media docierają do intymnych szczegółów z życia kongresmena. W obliczu skandalu obyczajowego Pryce musi bronić swojej politycznej wiarygodności.
Po zatrzymaniu łodzi przez policję wodną Emma i Dean przypadkowo z niej wypadają. Obydwoje dopływają w szalupie ratunkowej na bezludną wyspę, gdzie zostają uwięzieni.