Uwielbiam i bardzo szanuję Jareda za rolę przebiegłego złoczyńcy w Fringe. Niezwykle się dzisiaj ucieszyłam widząc, że jego postać, dzięki zawirowaniom znanym w scenariuszach seriali science-fiction, pojawia się ponownie i to w jakim stylu! Już nie mogę się doczekać przyszłego tygodnia i kolejnej porcji p. Harrisa :)
:] Ten pan jest już oficjalnie Profesorem M... zaskoczeni? no tak... u Richiego spodziewaliśmy się ,,gwiazdy''... nie wymieniano go nawet wśród kandydatów...
ale - nie może być źle... GR zawsze kompletuje obsadę doskonale ;]
PS. a w opisie SH II wwciąż widnieje ,,Profesor Moriarty (Brad Pitt)'' heh...
życzę...