Najlepsze, gdy jako dr rodzinny a zarazem pasjonat psychiatrii sam ulegał tej psychiatrii - np. w odcinku pt."Tajny szyfr" wylegitymowal sie wobec inspektora Kopka legitymacjami CIA, KGB i PZPR, a w odc. z zamianą tożsamości Karola i Tadka przejął tożsamość tego ostatniego.
Mam wrażenie, że rozbudowanie tej roli o dawkę szaleństwa to wkład polskich scenarzystów do kanonu serialu amerykańskiego.