Film opowiada o prawdziwych wydarzeniach z lat 60. i 70. XX wieku, kiedy to młodzież w USA zaczęła masowo nawracać się na chrześcijaństwo, tworząc tzw. "Jesus Movement".
Pewnego dnia do małego amerykańskiego miasta przylatuje helikopter, wysiada z niego człowiek w białym kombinezonie. Przybył do miasta, aby zatruć wodę w miejskim akwedukcie. Po kilku godzinach, pierwsze osoby po spożyciu cieczy zaczynają zachowywać się jak bestie i zaczynają mordować...