Jacob Petersen jest dyrektorem upadającego sierocińca w Indiach. Wyprawa do Danii, aby zdobyć fundusze niezbędne do funkcjonowania ośrodka, całkowicie odmieni jego życie.
Po wyjściu z więzienia młody skinhead chce ułożyć życie na nowo. Nie jest to łatwe, gdyż jego ojciec to gangster, z którym liczy się cały półświatek Kopenhagi.
Szesnastolatek wprowadza się razem z rodzicami do komuny, której członkowie mają swobodne podejście do seksu i uwielbiają marihuanę. Nie ułatwia mu to relacji z kolegami.