Pamiętacie "Polskie Zoo" - satyra polskiej polityki na całego

najlepsza kreacja Wałęsy - jako lwa oraz braci Kaczyńskich jako nierozłącznych :)

  • "Polskie Zoo", ech... to były czasy :) znakomita satyra

  • użytkownik usunięty

    Jasne że pamiętam Polskie ZOO.

    Lech Wałęsa - Lew
    Kaczyńscy - Chomiki
    Hanna Suchocka - Lama
    Waldemar Pawlak - Byczek z koniczynką w pysku
    Jacek Kuroń - Hipopotam
    Adam Michnik - Lis
    Włodzimierz Cimoszewicz - Szakal
    Bronisław Geremek - Koza (Cap) - genialna postać :D
    Tadeusz Mazowiecki - Żółw (też genialny :D)
    Wojciech Jaruzelski - WRON-a :D
    Józef Oleksy - Smok, albo Dinozaur
    Wiesław Chrzanowski - Łoś
    Janusz Rewiński - Goryl, albo Szympans
    dalej nie pamiętam

    Fajna była piosenka na końcu odcinka :
    Wszystkie łosie mają w nosie
    żubr popłakał się jak bóbr
    z dzika właśnie wyszło prosię...
    i coś tam dalej, nie pamiętam już :)
    Wydarzenia i opinie, a czasami nawet fakt - tak się kończyła piosenka :)

    Niestety w IV RP program tego typu by nie przeszedł, bo na dzień dobry Pan Marcin Wolski, Pan Jerzy Kryszak i Andrzej Zaorski by dostali wezwania do sądu za obrazę :( A szkoda, bo byłoby się z czego pośmiać.

    • Obawiam się, że z tego co było w IV RP nawet nie byłoby jak żartować. Toż to kabaret był i tragikomedia zarazem 24/dobę.

      • użytkownik usunięty

        Byłoby jak żartować, przecież u Majewskiego niezłe jaja z tego robili. Ale to jednak nie to samo co Polskie Zoo. A propos sytuacji w IV RP - owszem to był kabaret i tragikomedia w jednym, ale teraz wcale nie jest lepiej.

        • Właściwie teraz jest najgorzej. Polska za Donka to kulturalna pustynia. Władze KRRiT oraz tv publicznej są teraz zupełnie upartyjnione, podlegające rządzącej partii- narzędzie szerzenia propagandy (jak za komuny). Jeśli chodzi usługi kulturalno-rozrywkowe oferowane przez polskie tv (publiczną i prywatną) to po prostu dno (nie dziwne, że ludzie nie oglądają tv oraz spada oglądalność programów). Już więcej tego było w IV RP, a teraz to albo znikają z anteny lub czasem zamieniają za POlitycznie POprawny gniot, np. usunięcie wieczorynki w zamian za świat Młynarskiej (już wole to pierwsze). Nie raz złamano telewizyjne konwenanse, np. za Donka usunięto Szopkę noworoczną prowadzoną przez obsadę z Polskiego Zoo! Teraz to nie można się z czego śmiać, bo władze Donka to "poważny rząd" i tak ma być widziany przez Polaków, dzięki mediom. Dlatego nie ma mowy na zaistnienie w eterze jakiegokolwiek programu satyrycznego, ponieważ to uderza w "poważny rząd", np. usunięto program "Siara w kuluarach". Pomijając rozrywkę, usuwane lub nierozpatrywane są "niewygodne" inne projekty. Niedawno, z okazji śmierci Mazowieckiego, miano przygotować jakieś filmy o nim. Wyszło propozycja filmu "Premierzy", mająca pokazać wszystkich osiągnięcia wszystkich premierów od 1989. Jak się KRRiT dowiedziała, że przeprowadzone zostaną rozmowy z Olszewskim, od raz cofnięto zgodę na film. Jakoś mnie to nie dziwi, skoro POlitycy decydują czym najlepiej karmić obywateli, np. co ma być emitowane. Również to odbija się na polskiej kinematografii, gdyż POlityczni sympatycy mają szansę emisji swojego filmu lub serialu, realizacje swojej filmowej kariery, są polskim kandydatem na Oscara (bez przeprowadzania konkursu) itp. No i oczywiście mamy "wolne media". Mój kraj taki piękny ;)

    • Ta piosenka z końcówki każdego odcinka leciała tak:
      Wszystkie łosie mają w nosie, żubr popłakał się jak bóbr
      z dzika właśnie wyszło prosię, chór padalców w roli kóbr
      piszczy w trawie lub brzmi w trzcinie, sieją burzę, albo mak
      wydarzenia i opinie a czasami nawet fakt. :)

  • Podobieństwo między Lechem Wałęsą a lwem było uderzające, bo przez te oblicza. ;) Dla mnie "Polskie ZOO" to było wczesne dzieciństwo, bo miałam trzy lata, kiedy to puścili. :)

  • Z jednej strony szkoda że tego programu nie puszczają już z drugiej strony mógłby zostać spieprzony przez TVP.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: