i przyznaję polubiłem jego grę.
Scorsese, Spielberg, PTA, a teraz dochodzą jeszcze Kauffman i Campion. No nieźle chłopak trafia...
Tak sobie oglądam I’m Thinking of Ending Things i taka myśl mnie dopadła, może podczas kręcenia The Master został w pewien mistyczny sposób namaszczony i dziś wypełnia lukę po Hoffmanie.. introwertyk z wybuchami no nie wiem
j.w
Moglbym miec takiego brata gdybym byl Mattem Damonem