W "Tamarze Drewe" jest fenomenalna. Energia i frustracja połączona z pragnieniem tętniącego życia zagrana bezbłędnie, jak doświadczona aktorka. Poza tym sarkazm i poczucie humoru:D Świetna dziewczyna!
Bardzo podoba mi się jej głos i charyzma. Myślę, że uroku dodają jej też piegi, jednak nie mam pojęcia dlaczego okropnie drażni mnie jej bardzo widoczny wąsik.
Pamiętam ją z Hanny i Mindscape, gdzie była całkiem niezła, natomiast w The End of The F***ing World jest niesamowita. W tej blond peruce przypomina mi jeszcze Saoirse Ronan z Jeżeli nadejdzie jutro.
I nie tylko to. Byłem zszokowany, ponieważ znałem tą aktorkę tylko z „The End of Fu***ng World” i byłem przekonany że jest niepełnoletnia. A tu takie akcje. Nie dość że naga to jeszcze skąpana w krwi.