Dla mnie to był jego serial, mimo że nie grał on głównej roli. Sposób jego gry sprawiał, że sceny z jego udziałem zawsze najbardziej przykuwały moją uwagę, po prostu genialny!
nie wiem skąd mi się to wzięło ale co którąś scenę miałem wrażenie iż Inspektor Kido to Otto Flick w wersji japońskiej, szczególnie gdy w klubach przystawiała się do niego ta dziewczyna :-) co nie przeszkadzało i tak dobremu odbiorowi tej roli