Szkoda, że to niemożliwe, by za rolę Micka Taylora w Wolf Creek dostał Oscara. Naprawdę zasłużył. Jak mi Bóg miły, nigdy w życiu nie widziałem lepszej roli, zwłaszcza w serialu był po prostu rewelacyjny. Ogromna, niedźwiedziowata postura, przeszywające spojrzenie, mrożący krew w żyłach (a zarazem zabawny) śmiech, gruby...
więcej