Uwielbiam texty Jonasza Kofty, bardzo dobre, głębokie i aktualne do dziś, zwłaszcza texty piosenek, takich jak np. "Samba przed rozstaniem", "Szkoda róż", "Stop klatka", "Song sprzątaczki"... Po prostu: Jonasz Kofta był świetnym poetą i tyle!
Właśnie piszę o nim na moim blogu, bo wkrótce minie 25 lat od jego śmierci. I odkryłam taką piosenkę (tekst znałam wcześniej), więc zgadzam się z Tobą, że miał dobry głos i dykcję, miał zadatki na barda: