Szkoda, bo po filmie "Nic nie ginie" wydawało się, że będzie coraz lepiej a tu taki regres... podobnie było z reżyserem "Córka trenera", tylko tam degradacja wolniej przebiegała.
Z takim podejściem młodych twórców nie ma co liczyć na jakąś polską falę na wzór rumuńskiej. Ta zapaść polskiej kinematografii od czasu...
To co się stało (zniszczenie ceremonii poprzez wyrzucenie pierścionków) było słabe. Nikt by się tak nie zachował. Ewidentnie chciano zrobić otwartą furtkę na sequel (domyśliłem się tego już po tej scenie, przed sugerującym sequel wydarzeniu po napisach). Żadna matka nie zniszczyłaby ceremonii własnym dzieciom. Nawet...
więcej