Kon Ichikawa

Giichi Ichikawa

[{"id":2,"name":"director","above5p":true,"career":{"name":"reżyser"},"ranking":{"name":"Reżyserii","link":"/person/ajax/roles/52624/2","url":"/ranking/person/director"},"rating":{"count":47,"rate":7.851063829787234,"desc":"ocen","profession":"pracy reżysera"}},{"id":1,"name":"screenwriter","above5p":false,"career":{"name":"scenarzysta"},"ranking":{"name":"Scenariuszy","link":"/person/ajax/roles/52624/1","url":"/ranking/person/screenwriter"},"rating":{"count":3,"rate":6.666666666666667,"desc":"oceny","profession":"scenariuszy"}},{"id":7,"name":"producer","above5p":false,"career":{"name":"producent"},"ranking":{"name":"Produkcji","link":"/person/ajax/roles/52624/7","url":"/ranking/person/producer"},"rating":{"count":1,"rate":7,"desc":"ocena","profession":"pracy producenta"}},{"id":10,"name":"montage","above5p":false,"career":{"name":"montażysta"},"ranking":{"name":"Montażu","link":"/person/ajax/roles/52624/10","url":"/ranking/person/montage"},"rating":{"count":0,"rate":null,"desc":"ocen","profession":"montażu"}}]
7,9
47 ocen pracy reżysera
powrót do forum osoby Kon Ichikawa
  • użytkownik usunięty

    Kino japońskie nie ma już w swoich szeregach ani jednego z pokolenia największych reżyserów w swojej historii [*]
    Mój wpis o Mistrzu:
    Urodził się 20 listopada w Uji Yamada w prefekturze Mie. Jego rodzice prowadzili tradycyjny sklep z kimonami. Przyszły reżyser swoje pierwsze wspomnienia wiąże z białymi kamykami wyścielającymi dróżki świątyni Ise. Wychowywał się wśród kobiet, matki i 3-ech starszych sióstr. Wkrótce po przyjściu na świat zmarł ojciec Giichiego. Rodzinne przedsiębiorstwo upadło. Ichikawa przeprowadził się z matką do domu jednej z sióstr w przemysłowej dzielnicy Osaki, pełnej fabrycznych kominów Kujo. Bardzo lubił rysować, cały czas tworzył nowe szkice. Pierwszym filmem, jaki zobaczył w życiu był "Jiraiya". Obraz zafascynował chłopca. Często chodził do kina na komedie Lloyd'a, Keaton'a czy Chaplin' a ale najbardziej lubił japońskie filmy z walkami samurajów. Podczas gry w baseball dostał mocno piłką w plecy. Lekarz stwierdził u niego chorobę Pott'a, wywołującą min. paraliż nóg i bóle pleców. Zalecono mu półroczny odpoczynek. Razem z matką udał się do słynącego ze spokoju i świeżego powietrza Shinshu by się wykurować. W międzyczasie... grywał w baseball i bawił się w walki na miecze. Do dziś nie jest pewne, czy Ichikawa rzeczywiście był chory. Jego pierwszą miłością była córka właściciela sąsiadującego z mieszkaniem rodziny lombardu. Dziewczyna miała jednak sparaliżowaną nogę i była starsza od Giichiego. Zakochany młodzieniec napisał o niej nawet nowelkę, która zwyciężyła w konkursie organizowanym przez miejscową gazetę. Kiedy miał 17 lub 18 lat jego wuj zaproponował mu zmianę imienia na Kon, co miało przynieść mu szczęście. W latach 30' uczył się w technikum Ichioka w Osace. Po obejrzeniu filmu Disneya "Silly Symphony", zafascynowany połączeniem animacji i filmu poczuł twórcze powołanie. W 1933 roku po ukończeniu szkoły znalazł pracę w lokalnej wytwórni filmowej J.O i przeprowadził się do zachodniej części Kioto. Pracował w dziale animacji. Będąc twórcą filmów rysunkowych warsztatowo, w sposobie rysowania, opierał się na dokonaniach Disneya, tworząc komercyjne animacje dla dzieci. Przy produkcji brało udział zaledwie kilku członków ekipy. Ichikawa odpowiadał praktycznie za wszystko oprócz muzyki. Oglądając zachodnie kreskówki eksperymentował min. z barwieniem taśmy. Z biegiem czasu w Japonii wzrastała popularność kina fabularnego i ekipa zaczęła się rozsypywać. Kon został sam. Myślał, że animacja była jego powołaniem, zmienił jednak zdanie, kiedy po raz pierwszy odwiedził plan filmowy. Wielka scena, rusztowania, lampy i wielu ludzi, skupiających się na jednym celu. Tworząc kreskówki Ichikawa pracował w małym pokoiku na piętrze, w odosobnieniu. Podpatrując metody kręcenia zdjęć przeżył nową fascynację. Reżyser zmienił kierunek, pracując pod okiem doświadczonych filmowców Abe Yutake i Aoyagi Nobuo. We wczesnych latach 40' J.O. wraz z P.C.L. utworzyło studio Toho. W 1939 roku Ichikawa przeniósł się do Tokio. W dniu ataku na Pearl Harbor 8 grudnia 1941 roku filmowiec został powołany na komisję poborową do Hiroshimy. Instynktownie wybrał kolejkę do młodego niedoświadczonego lekarza, który nie miał doświadczenia. Kiedy wspomniał o chorobie Pott'a został jako jeden z 4 poborowych odesłany do domu. Po roku ponownie otrzymał papiery rekrutacyjne. Znów na pytanie o historię chorób wymienił domniemane schorzenie z dzieciństwa. Kiedy lekarz stwierdził, że Kon jest zdrowy, ten wspomniał o bólach brzucha. Podejrzewano zapalenie wyrostka robaczkowego. Badanie przeprowadzono w pobliskim szpitalu. Ichikawa kłamał. Wyszedł na ulicę w poszukiwaniu szpitala i zbadał się sam. Doktor po przeczytaniu papierów orzekł zapalenie otrzewnej. Przeprowadzono operację. Po tygodniu listy zaciągu były już zamknięte. Jego rodzina przeżyła wybuch bomby atomowej zrzuconej na Hiroshimę. Po ogłoszeniu kapitulacji Ichikawa poszedł z kolegami opijać koniec wojny... Od początku nie wierzył w zwycięstwo. Po obejrzeniu na pokazie w Toho rewolucyjnej kreskówki Disney'a "Fantazja" powiedział: "Jak mamy pokonać taki kraj?". Debiut fabularny filmowca miał miejsce w 1946 roku. "Musume Dojoji" ("Dziewczyna w świątyni Dojo"), zarejestrowana na taśmie marionetkowa opowieść w konwencji bunraku, przez władze okupacyjne została uznana za "zbyt tradycyjną" i nakazano zniszczenie wszystkich kopii filmu. Przez lata uważano obraz za stracony, lecz zachowały się nieliczne egzemplarze. Podczas fali strajków w wytwórni swoją przyszłą żonę, pracującą w charakterze tłumaczki Mogi Yumiko. Mogi była urodzoną 13 września 1920 w Himeji absolwentką Tokijskiego Uniwersytetu Chrześcijańskiego na kierunku literatury angielskiej. W 1948 roku Kon otrzymał od Yumiko książkę zatytułowaną "Machiko", którą potem zekranizował w melodramacie "Hana Hiraku - Machiko Yori". Na ślub, który odbył się 10 kwietnia 1948 roku, zdecydował się podczas wspólnej współpracy. Para odwiedziła sąsiadującą ze studiem świątynię, a następnie wyprawiła wesele w gronie najbliższych przyjaciół. Począwszy od roku 1950 nastąpił okres największych osiągnięć w karierze reżysera przy genialnej współpracy z żoną, która była autorką 34-ech scenariuszy jego dzieł. Małżonka okazała się darem niebios dla niecierpiącego pisania scenariuszy Kona. Yumiko przyjęła pseudonim Wada Natto. Do połowy lat 50' Ichikawa kręcił intrygujące artystycznie filmy o tematyce współczesnej, głównie w sferze obyczajowej, wpisujące się w nurt neorealizmu japońskiego: "Ginza Sanshiro" ("Weteran z Ginzy"), "Akatsuki No Tsuiseki" ("Policja i drobni gangsterzy"), oba 1950, "Mukokusekisha" ("Człowiek bez narodowości", 1952). Największą uwagę spośród dokonań początkowego okresu kariery filmowca zwraca satyra społeczno - polityczna "Pu-san" (1953). Pierwszym kolorowym dziełem reżysera był melodramat "Nihonbashi" (1956), remake filmu Mizoguchiego z 1929 roku. Sławę zyskał antywojennymi epopejami - "Biruma No Tategoto", "Nobi" (Grand Prix MFF w Locarno 1959). Duet Ichikawa - Wada często nie mógł dojść do porozumienia. Małżonkowie kłócili się, jedli posiłki w milczeniu. Jednak reżyser wspomina: "Przeważnie poddawałem się pierwszy. Widocznie jej pomysły zawsze był lepsze". Większość ze scenariuszy Wady było po prostu zmodyfikowanymi książkami. Zmieniano tytuł, nazwy własne, ale resztę pozostawiano bez zmian. W międzyczasie reżyser sięgał po słynne dzieła literackie. Do najważniejszych adaptacji należą: "Enjo" ("Płomień udręki" wg. Mishimy Yukio), "Kagi" ("Klucz", 1958, nagroda jury na MFF w Cannes 1960, wg. Tanizaki Junichiro), "Kokoro" ("Serce", 1953 wg. Soseki Natsume), "Bonchi" (1960, wg. Yamazaki Toyoko), "Ototo" ("Jej brat", 1960, wg. Kody Ayi). Chcąc zdobyć prawa do ekranizacji arcydzieła Mishimy, posłuchał rady żony i udał się do rezydencji pisarza nowym Mercedesem i z wypchanymi plikami banknotów kieszeniami. Do tematyki walki człowieka ze światem i z samym sobą nawiązuje w "Taiheyo Hitoribotchi" ("Sam na Pacyfiku", 1963), dramacie przygodowo - psychologicznym opartym na wspomnieniach 23 letniego japońskiego żeglarza Horie Kenichi, który samotnie przepłynął ocean. W dziedzinie dokumentu wspaniałym osiągnięciem Ichikawy jest "Tokio Orimpikku", monumentalne dzieło kronikujące wydarzenia igrzysk letnich w Tokio roku 1964. Nakręcone na kolorowej taśmie w technologii Eastmancolor blisko 3 godzinne dzieło uchodzi za klasyka światowego dokumentu sportowego. Za jedno z największych artystycznych osiągnięć filmowca uchodzi "Yukinojo Henge" (1963), jidaigeki nakręcone dla Daiei (reżyser nie był związany szczególnie z wytwórniami, pracował w Nikkatsu, Daiei i Toho). Jednak w 1965 roku Wada Natto zrezygnowała z dalszego pisania scenopisów. Pierwsze wyraźniejsze sygnały zaczęły się już 5 lat wcześniej, przy realizacji filmu "Ototo" i dotyczyły podkładu muzycznego w sekwencji końcowej (długo nie realizowany film zdobył wszystkie możliwe nagrody krajowe). Ichikawa mówił o końcu współpracy z żoną: "Nie podobał jej się nowy sposób filmowego przekazu, metody prezentacji problematyki, powiedziała, że nie ma w tym już serca". Wkrótce, podczas pracy nad materiałem w Osace Yumiko zadzwoniła do Kona z wiadomością, że wykryto u niej nowotwór. Walka była bardzo ciężka, operowano ją 2 razy. Mąż starał się odwiedzać jak najczęściej chorą ukochaną w przerwie między dniami zdjęciowymi. Wada zmarła 18 lutego 1983 na raka piersi. Według krytyków Ichikawa nie nakręcił już tak wybitnych obrazów jak między 1950 a 1965 rokiem. Samodzielnie stworzył do 2000 roku jeszcze 31 filmów, w tym remake "Harfy Birmańskiej" w 1985 w wersji kolorowej. Ostatnim szczególnym dziełem reżysera był "Doraheita", do którego scenariusz 30 lat wcześniej napisali członkowie "Czterech Rycerzy". W 2006 roku reżyser Iwai Shunji zrealizował o Ichikawie, którego uważa za swojego mistrza, film dokumentalny. Mimo zaawansowanego wieku nadal kręci filmy. Pochodzi z długowiecznej rodziny - jego matka żyła ponad 90 lat, siostra ponad 100.

    Ichikawa jest często zaliczany do grupy największych reżyserów w historii japońskiego kina. Jeden z reżyserów "pokolenia wielkich mistrzów". Spośród nich jest jednak najmniej znany i rozumiany poza Japonią. Eklektyczny styl narracji i podejścia do tematyki zdaje się być przeciwstawny do konsystencji myślowej dzieł filmowca. Przez oponentów nazywany "tylko ilustratorem". Ichikawa pracował w skrajnie innych warunkach niż reszta mistrzów, ulegając silnym naciskom komercyjnym ze strony wytwórni. Stawiając zdecydowanie czoła przeciwnościom wyrobił w sobie niespotykaną charyzmę twórczą i oryginalny zmysł estetyczny. Intrygująca osobowość Ichikawy spowodowała, że kręcił on filmy o szerokim wachlarzu problematycznym. Swoje dokonania dzielił na grupy "światła" i "mroku". Jego warsztat techniczny słynął z nowatorskiej techniki montażu i oświetlenia. W dobie kolorowej taśmy dzięki niezwykle zgranej i częstej współpracy z operatorem Miyagawą Kazuo zaprezentował wspaniałą stylistykę barw, estetyczny zmysł gry symboliką pastelowych odcieni. Świat przedstawiony maluje sugestywnie, często wykorzystując w tym celu po mistrzowsku walory pejzażu. Przeważnie akcję filmów osadzał w rodzinnym regionie Kansai, między Osaką a Kioto. Czas akcji umieszczał głównie w erze Taisho. W latach świetności prezentował swoją twórczością całą paletę nastrojów, często w sposób komiczny, uciekając się też czasem do formy groteskowej prowokacji. W metodach pracy wszechstronnie uzdolnionego reżysera można dopatrzeć się maniery wyniesionej ze studia animacyjnego. W kreacji wizualnej kieruje się doświadczeniem malarskim - wychodzi w oryginalne plenery z kamerą, sam dobiera oświetlenie, układa scenografię, rozrysowuje makijaż aktorów. Krytycy dopatrują się także w dziełach reżysera stylizacji na komiksach manga, zarówno w estetyce, jak i metodzie narracji, pełnej czarnego humoru, groteskowości i skłonności do perfidnej ironii.
    Tematyka filmów:
    - "Nie mam żadnego sprecyzowanego tematu. Po prostu robię filmy, jakie lubię." - Ichikawa Kon
    1 modele zachowań człowieka i jego konstrukcja psychiczna - Reżysera fascynuje kwestia popędów ludzkiej natury, w tym także czysto biologicznych jak chociażby do stosunku płciowego. Seksualność często idzie w parze z maniakalnymi wynaturzeniami psychicznymi, prowadzącymi do egotycznej destrukcji otoczenia. Kobiety w jego filmach są żywe, pełne witalności, są bezwstydne, ale silne. Mężczyźni jawią się jako istoty uprzejme, lecz w pewnym sensie kruche, zbyt naiwne, lekkomyślne, nieco odrealnione. Buduje analogie odnośnie korelacji między płciowych, także w świetle surrealistycznej groteski.
    2 humanizm, zatracenie człowieczeństwa - portret wynaturzeń człowieka spowodowanych wojną. Filmowy pesymista, przekonujący w swej twórczości o postępującym procesie dehumanizacji. Jako pierwszy w światowym kinie starał się przybliżyć tak brutalnie i wiarygodnie zjawisko wojny. Nie wahał się ukazać najbardziej drastycznych zachodzących wtedy przejawów wynaturzenia osobowości człowieka (kanibalizm, zboczenia). Dawał przy tym świadectwo swojego gwałtownego temperamentu jak i wysublimowanego artystycznego smaku. Traumę irracjonalnej rzeczywistości pola bitwy kształtował bezpośrednio, wykazując tragizm istoty ludzkiej, bliskiej w swoich prymitywnych poczynaniach dzikim zwierzętom. Z drugiej strony pokazywał nie tyle sam upadek istoty ludzkiej, co jej walkę o zachowanie twarzy, zwłaszcza przez stawianie przed sobą nowych wyzwań na granicy wytrzymałości fizycznej i psychicznej, walkę szlachetną, pozwalającą zdefiniować właściwą wartość humanizmu.
    3 zmiany obyczajowe i rozwój Japonii na przestrzeni dziejów - Ichikawa dotykał przemian najnowszej historii swojego kraju, sporadycznie odwołując się do jidaigeki, by pokazać kulturę i sztukę dawnych czasów. Z historycznego dystansu, zazwyczaj w konwencji melodramatu, pokazuje Japończyków w szerszym niż Ozu zakresie, i w przeciwieństwie do Mizoguchiego bez podtekstów politycznych. Krzyżując ze sobą różne motywy tematyczne malował obraz metamorfozy różnych grup społecznych i zawodowych. Metody prezentacji - ironiczna satyra i wykazanie absurdów życia, ostra krytyka poczynań bohaterów. Portretując Japończyków wchodził w środowiska zbliżone do tradycyjnych dzielnic geish czy dzielnic kupieckich, a także w grupy młodzieży, pracowników biurowych, przedstawicieli zamożnej klasy średniej.
    4 absurdy powojennej kultury - początkowy temat twórczości. Posługując się satyrą polityczną, społeczną czy obyczajową w zakręconych komediach pokazał szaleństwo współczesności, całkowite odwrócenie wartości i modelu życia do góry nogami. Surrealistyczne pomysły, umieszczone w paranoicznych realiach, uwypuklały humorystycznie nowe lęki i obsesje "nowych" obywateli. (np. w "Okuman Choja" z 1954 portretuje bohatera uciekającego do opustoszałej okolicy tylko po to, by odkrył on, że pełna fobii sąsiadka konstruuje własną bombę atomową). Jednym z motywów uczynił subiektywną panoramę japońskiej rodziny, a także świata wielkiego biznesu, metod nowej władzy demokratycznej, systemu edukacji. Bohaterami filmów byli "mali ludzie", walczący bezsilnie z mechanizmami swojego społeczeństwa. Realizm satyr eksponował ciemną stronę cudu gospodarczego, w tym powszechną korupcję.
    5 relacje rodzinne - ukazane w krzywym zwierciadle. Na motywie rodzinnym Ichikawa buduje swoje spostrzeżenia w temacie 1, ale także portretując więzi, nie bez sentymentu pełnego szalbierczego dystansu obnaża zanik klasycznych uczuć, częściową lub całkowitą degradację moralną. Niezdolność do wzajemnej miłości np. w "Ototo" znika ironicznie w momencie, kiedy jeden z członków rodziny powoli umiera. Po części twórca obrazów sfeminizowanych - ojcowie są zazwyczaj słabi, szybko umierają. Motyw śmierci rodziców wiąże z przemianą bohaterów (np. "Kokoro" - samobójcza śmierć ojca biologicznego i ojca narodu cesarza Meiji, staje się pretekstem do pokazania przemian psychologicznych).
    ************************************************************ ************
    Czymże byłoby kino japońskie bez wstrząsu artystycznego, jaki zafundował swoimi szokującymi, czy to brutalnością, czy pięknem wizualnym zestawionym ze skalą upadku człowieka, Ichikawa - mistrz i przede wszystkim wspaniały humanista i obserwator mechanizmów rządzących życiem. Cześć jego pamięci! Był także i moim Mistrzem, sensei kina Nipponu. Chylę czoło...
    [*]

  • Wielkie dzięki Matsunaga - jak zwykle opis na najwyższym poziomie !!! Aż się chce usiąść przed "szklanym pudłem" i oglądać, oglądać, oglądać... Jedyne momenty, kiedy nie żal mi książki odłożonej na bok... Tak 3maj ! Serdecznie Pozdrawiam

  • Hmmm żyje jeszcze Nagisa Oshima, Kaneto Shindo i Yoji Yamada.