W 2036 roku, po światowej zagładzie, jedyna niemiecka wyspa na otwartym morzu, Helgoland, staje się ostatnim schronem dla ludzi. W społeczności ocalałych zaczyna panować totalitaryzm, który narzuca maksymalną liczbę mieszkańców wynoszącą 513 osób.
Znana dziennikarka, pracująca wcześniej dla dużych koncernów medialnych, wskutek fałszywego oskarżenia zostaje skompromitowana w branży. Powraca do gospodarstwa swoich rodziców i zaczyna pisać dla małej lokalnej gazety.