Fotograf Keyes robi zdjęcie bezdomnemu mężczyźnie na ulicy i dostaje od niego stare lustro. Nie wie jeszcze, że ludzie widzą w zwierciadle straszne rzeczy, które następnie się spełniają.
Hipochondryk Joe dowiaduje się, że za pół roku umrze. Wkrótce potem pewien milioner składa mu nietypową propozycję - chce, by mężczyzna złożył samego siebie w ofierze dla bóstwa.