Kim był Charles "Buddy" Bolden? Utalentowanym muzycznie kornecistą z Nowego Orleanu, który na przełomie XIX i XX wieku zdobył wraz ze swym zespołem ogromną popularność, grając przeważnie ze słuchu i z serca. I, co być może najważniejsze, inspirując innych do improwizowania oraz eksperymentowania, co lata później doprowadziło do powstania jazzu. Bolden jest dziś postacią na poły mityczną, gdyż choć jego dokonania zostały potwierdzone w wielu źródłach, jego oryginalna twórczość nigdzie się nie zachowała. Film nie zajmuje się jednak legendą, lecz kruchym człowiekiem, zakochanym w życiu i pięknie dźwięków chłopakiem, który na scenie był prawdziwym demonem, a poza nią poddawał się demonom alkoholu, narkotyków i seksu. Do tego stopnia, że w pewnym momencie jego kariera musiała ulec zakończeniu, a on sam wylądował w zakładzie psychiatrycznym, skąd obserwował rozwój gatunku muzyki, którego był pionierem. Dzisiaj po Boldenie pozostała legenda, ale nie można zapominać o skrywającym się za nią człowieku.
Opowieść oparta na faktach. Młody chłopak po libacji alkoholowej próbuje zawieźć do domu swoją koleżanke z klasy. Jednak w czasie jazdy potrąca inny samochód w którym znajdował się paster Concoff (dyrektor placówki do której uczęszczał Danny). Dziewczyna którą wiózł zostaje ciężko ranna, zaś jej matka po umieszcze ją w szpitalu psychiatrycznym. Dzięki kontaktom ojca zamiast wyroku Danny zostaje przydzielony do jendej z jednostek marines. Podczas jednej z przepustek Danny odwiedza szpital psychiatryczny, w którym umieszczono Sue i poznaje tam popularną aktorkę i piosenkarkę mającą schizofrenię Dori Lawrence. Mimo choroby Dori, Danny postanawia umówić się z piękną dziewczyną.
Wspaniały Gonzo czuje się samotny. Jednakże pewnego dnia, podczas śniadania, przez płatki owsiane kontaktują się z nim kosmici. Gonzo jest przekonany o swych pozaziemskich korzeniach i pozaziemskiej rodzinie. Jego przyjaciele obawaiają się, że Gonzo trochę zwariował. Jednakże pewnego dnia zostaje on porwany przez złego agenta. Kermit i reszta Muppetów musi uwolnić swego przyjaciela ...