Historia młodej kobiety, która stara się odbudować swoje życie, podejmując pracę w sklepie z antykami. Odzyskuje pewność siebie dzięki dobrym duszom, które są właścicielami sklepu, dopóki te z jej traumatycznej przeszłości nie zaczną się wynurzać.
Kobiety, które padły ofiarami agresji seksualnej w rozdartej wojną Republice Konga zaczynają leczyć swoje rany w Mieście Radości – organizacji, która pozwala im odnaleźć własne ja i odzyskać poczucie sprawczości.
"American Passages" ujawnia niektóre praktyki kulturowe w społeczeństwie, które ostatecznie doprowadziły do wyboru Donalda Trumpa. Jednocześnie film jest imponującym kolażem z podróży po Stanach Zjednoczonych z czasów administracji Obamy. Film ma być hołdem dla słynnego fotoreportażu Roberta Franka z 1958 roku "Amerykanie". Jednak widz nie potrzebuje wcześniejszej znajomości tego dzieła, aby uchwycić intencje Beckermann. Mają one na celu przedstawienie obrazu Ameryki, udokumentowanie debat na temat rasy, klasy i płci oraz zmapowanie subiektywnych geografii, tak jak zrobiłby to perypatetyczny antropolog.
Młody chłopak (Lukas Haas) rzuca studia i wraca do rodzinnego miasteczka w New Jersey. Pozbawiony perspektyw, zatrudnia się w lokalnych delikatesach, a wieczorami spędza czas z równie pozbawionymi ambicji co on znajomymi. Jednak nie dużo czasu mija do momentu, kiedy ląduje na bezrobociu a przyjaciele się od niego odwracają. Jego los odmienia się w dniu, kiedy przypadkowo udaje mu się schwytać seryjnego gwałciciela, ratując tym samym z opresji lokalną dziewczynę (Erika Christensen). Zdobyta tym sposobem sława i uznanie inspiruje go do aranżowania kolejnych nieszczęśliwych wypadków tak, aby mógł z nich czerpać korzyści jako bohater.