Rosemary i Anthony nie mogą bez siebie żyć, a jednak ciągle coś staje na drodze ich szczęściu. Na zmianę przyciągają się i odpychają, a paradoksalnie to wizyta przystojnego i bogatego rywala sprawi, że trzeba się będzie zadeklarować.
Dwie pary przyjaciół, Jim (Cillian Murphy) i jego żona Danielle (Eva Birthistle) oraz Yvonne (Catherine Walker) i jej mąż Chris (Andrew Scott) wydają się tworzyć szcześliwe związki małżeńskie. Nieoczekiwany bieg zdarzeń sprawia, że na stabilnych z pozoru relacjach zaczynają pojawiać się pęknięcia. Uwikłani w sieć trudnych wyborów, bohaterowie zostaną zmuszeni na nowo zgłębić pojęcie miłości, przyjaźni, pożądania i skomplikowanych relacji rodzinnych.
W swoim fabularnym debiucie pochodząca z Irlandii Północnej Aoife McArdle przenosi nas do niewielkiego nadmorskiego miasteczka. Surowy, zimny krajobraz współgra tu z nastawieniem mieszkańców, wśród których próżno szukać serdeczności czy empatii. W takim środowisku funkcjonuje na co dzień 17-letnia Candice (Ann Skelly), zatem trudno się dziwić, że dziewczyna stara się uciekać do świata fantazji. Czasem świadomie, a kiedy indziej w trakcie gwałtownych ataków epilepsji. Paradoksalnie właśnie wtedy jej „wizje” wydają się być najbardziej klarowne. Podczas jednej z nich widzi przystojnego, młodego chłopaka, którym wyraźnie jest zaintrygowana. Nie daje jej to spokoju, zwłaszcza że poznaje mężczyznę do złudzenia go przypominającego. To chyba jedyne, co trzyma ją w rodzinnym miasteczku terroryzowanym przez lokalny gang.