W czasie zamachu stanu w Gwinei Bissau w 2003 roku trzech najemników z elitarnej jednostki ma za zadanie dotarcie do handlarza narkotyków. Ich plan niespodziewanie zostaje zakłócony. Wbrew wcześniejszym założeniom trafiają na tereny delty rzeki Saloum w Senegalu. Ta nadbrzeżna kraina zamieszkała przez odizolowane od świata społeczności wyspiarskie przesiąknięta jest atmosferą mitów i tajemnic. Najemnicy starają się nie rzucać w oczy i wtopić w zwiedzających deltę turystów.
Macierzyńska miłość, tworząca dla syna iluzję wspaniałego świata, sprawia, że Romain Gary staje się jednym z najwybitniejszych powieściopisarzy, ale jest również wielkim obciążeniem.