Prom Heweliusz wpada w środek potężnego sztormu. Załoga i pasażerowie toczą dramatyczną walkę o przetrwanie, a ich rodziny na lądzie próbują ujawnić prawdę o katastrofie.
Grupa ministrantów, rozczarowanych obojętnością Kościoła, postanawia działać na własną rękę. Zakładają podsłuch w konfesjonale, by poznać sekrety sąsiadów i wymierzać sprawiedliwość według własnych zasad. Ich misja szybko wymyka się spod kontroli.
Konstruktor bomb o pseudonimie "Nos" terroryzuje kraj. Do sprawy zostaje przydzielony Gebels, który zmaga się również z prywatnymi sprawami - bowiem jego syn popadł w konflikt z prawem.