Film opowiada historię wojennych zmagań 3 Pułku Strzelców Konnych im. Hetmana Stefana Czarnieckiego, będącego ostatnią jednostką polskiej wrześniowej armii, jaka zachowała bojową sprawność i nigdy się nie poddała. Kanwą scenariusza tego fabularyzowanego dokumentu są wojenne wspomnienia kilku byłych żołnierzy pułku, które udało się zarejestrować, zanim odeszli na wieczną wartę. Ich obecność w filmie przesądzająca o autentyzmie narracji , wprowadza sceny realizowane z udziałem aktorów stanowiących "porte parole" postaci wypowiadających się weteranów. Autentyczni bohaterowie - płk. Zbigniew Makowiecki, mjr marian Michniewicz, rtm. Wilhelm Bilewicz, rtm. Bernard Wasilewski, płk. Antoni Ławrynowicz wprowadzają opowieść, którą następnie podejmują odtwarzający ich aktorzy. Film w linearnej narracji prezentuje historię strzelców konnych, których wojenna tułaczka odzwierciedla typowe losy wielu polskich oddziałów miotających się.
Po ‘89 roku zadbano w Polsce o zbudowanie mitu konieczności wprowadzenia stanu wojennego, który rzekomo ochronił Polaków przed sowiecką interwencją militarną. Rozpowszechniona jest opinia, że Jaruzelski, wypowiadając wojnę swojemu narodowi, dokonał wyboru mniejszego zła. Tymczasem dokumenty – szczególnie ujawnione stenogramy z posiedzeń Biura Politycznego KPZR – wskazują, że Sowieci nie planowali zbrojnej interwencji w Polsce, manewry wojskowe były blefem i demonstracją siły, a sowieccy towarzysze dopuszczali „utratę Polski”. Jak to się ma do dzisiejszego przekonania wielu o realnej groźbie interwencji i „trudnej, ale koniecznej” decyzji Jaruzelskiego o wprowadzeniu stanu wojennego oraz czynienia z niego wręcz bohatera? Film ma odpowiedzieć na pytanie, czy mit interwencji ma podstawy, by go podtrzymywać, czy też jest zwykłym zabiegiem propagandowym niemającym potwierdzenia w faktach i historycznym fałszerstwem, na którego fundamencie opiera się dzisiejszy zakłamany obraz komunistycznego dyktatora, który wypowiedział wojnę narodowi i zaryzykował masakrę ludności, przelew krwi i wojnę domową, tylko by ratować swoją władzę i zbrodniczy system? Kiedy zaczęły się przygotowania do stanu wojennego? Odpowiedź jest szokująca 17 sierpnia 1980 roku! Zanim skończył się strajk, a właściwie po skończeniu się strajku ekonomicznego, który przekształcił się w strajk społeczny, zaczęto pracować nad likwidacją rodzącej się niezależności. Świadczą o tym zachowane dokumenty Komitetu Obrony Kraju. Film – szukając odpowiedzi na podstawowe pytanie o realność zagrożenia interwencją sowiecką – ma przedstawiać proces przygotowywania, wdrażania i realizacji stanu wojennego, czyli opowiadać historię Polski od lata ‘80 do 13 grudnia 1981.
Film jest świadectwem różnych osób których łączy jedno - ich rodzice brali aktywny udział w wydarzeniach marcowych. Część musiała wyjechać z Polski, część się sprzeciwiła i została. Konsekwencje decyzji w naturalny sposób wpłynęły na życie ich dzieci. W filmie próbują one odnieść się do wydarzeń z 1968 roku, opowiedzieć je na własny sposób. Odpowiadają sobie na pytania dotyczące historii, Dziadów, rodziny, ale także antysemityzmu i tożsamości narodowej. Okazuje się, że historia Marca 68 głęboko w nich siedzi a konsekwencje tych wydarzeń wybiegają dalej niż moglibyśmy się tego spodziewać.
Dokument ukazuje sylwetki Marii Skłodowskiej Curie, Henryka Sienkiewicza, Władysława Reymonta, Czesława Miłosza, Lecha Wałęsy, Józefa Rotblata, Wisławy Szymborskiej, Polaków, którzy dzięki swoim dokonaniom, znaleźli się na liście laureatów Nagrody Nobla.