Dlaczego mówi się, że to Marilyn zapoczątkowała modę na "puszczanie się"?

Na różnych stronach, typu kwejk pudelek i tym podobne w komentarzach jest to samo: "Marilyn zapoczątkowała modę na kur***two, zrobila karierę pozując nago, miała romanse itp. Okej, nie była święta, ale dlaczego nikt nie widzi wad u innych gwiazd tamtego okresu? Brigitte Bardot przespała się chyba z połową Francji, Liz Taylor odbiła męża przyjaciółce, już nie mówiąc o tym że brała ślub 8 razy. Nawet taka idealna Audrey Hepburn była rozwódką i miała parę romansów na koncie. A to tylko parę przykładów.
Myślę, że Marilyn obrywa się głównie za słynny już romans z prezydentem, bo przecież nie odbiera się mężów takim kobietom jak Jackie Kennedy. Niestety mało osób zdaje sobie sprawę z tego że pan prezydent zdradzał żonę głównie ze swoimi sekretarkami, a z Marilyn spotkał się może ze 3 razy. Większość woli jednak wierzyć w plotki o kilkuletnim romansie...
Pewnie nie dodawałabym tego tematu, gdyby nie komentarze na jednej z popularniejszych stron. Parę miesięcy temu ktoś wrzucił zdjęcie Marilyn z podpisem "12 aborcji przed ukończeniem 29 roku zycia, kariera rozpoczęta od pokazywania gołego tyłka, sypialnie z kim popadnie" i inne pierdoły. Niedawno ktoś jednak wrzucił zdjęcie Bardotki i wszyscy zachwycali się jaka to piękna kobieta, elegancka, z klasą, dziś już takich nie ma. Osobiście lubię Bardot ale staram się być obiektywna. Nie trzeba czytać jej biografii by wiedzieć, że karierę zrobila głównie na skandalach i pozowaniu nago.
Trochę się rozpisałam, ale po prostu denerwuje mnie idealizowanie gwiazd z tamtych lat, chociaż w tamtych czasach w Hollywood był chyba jeszcze większy burdel niż dziś :D

37
  • Inaczej by było, gdybyśmy żyły w tamtych czasach, ale do dzisiaj zachowały się plotki i sława większa bądź mniejsza. Myślę, że to wina tego. Pewnie o większości gwiazd tamtych czasów miałabym gorsze zdanie gdybym była na bieżąco, a tak raczej opinia jest taka jaka ogółu, bo stąd właśnie czerpiemy 80 % naszej wiedzy o nich.

  • MM to legenda,a jak to bywa z legendami są one tylko alegoryczne.Kto uważa ,że to ona zapoczątkowała modę na "puszczanie się w zamian za karierę" i wiele innych potępieńczych i haniebnych czynów w tym pozowanie nago,ten jest naiwnym,nieświadomym świata na jakim żyje głąbem.Ludzie,którzy powielają takie bzdury są ćwierćmózgami i ośmieszają samych siebie ukazując własną ignorancję w temacie.

  • Wynika to z faktu, że wiele osób "cytuje" MM, niejako przypisując jej rolę kobiety która sypała mądrościami. Wszędzie pełno jej cytatów, pseudo-intelektualnej brei. Natomiast cytatu z Bardotki nigdy nie widziałem, a także nikt nie zaprzecza że miała rozwiązłe życie.

  • A mnie się marzy, żeby wreszcie zacząć mówić i pamiętać o tym, że w Hollywood poprzez romanse i łóżko karierę robili także mężczyźni. Mało kto pamięta, że tacy gwiazdorzy jak np. Clark Gable i William Holden (sam w jednym z wywiadów nazwał się dziwką) musieli zadowalać niemłode i niezbyt urodziwe panie by wspiąć się szybko po szczeble kariery. Czemu o tym się nie mówi?

  • użytkownik usunięty

    Była puszczalskim beztalenciem, które dowalało się do żonatych mężczyzn. Dlatego.

  • Nie twierdzę, że faceci są święci. Ale kobiety uwielbiały od zawsze drani, a unikały wartościowych.
    Kobiety są najłatwiejsze dla najpłytszych facetów.
    Dla kobiet liczy się głównie jedna z 3 rzeczy u faceta :
    -kasa/władza/sława
    -Wygląd (próżność)
    -pewność siebie, przebojowość i dobra bajera (cwaniactwo)

    Sama kobieca natura jest ku...estwem :
    1) Kobiety ciągną od zawsze do najpłytszych i najmniej moralnych facetów -
    próżnych przystojniaków lub przebojowych cwaniaków lub zamożnych, a sława to w ogóle afrodyzjak dla kobiet. Czyli ogólnie kobiety uwielbiają najmniej moralnych facetów z powodzeniem, którzy w swoim życiu zaliczają najwięcej kobiet czyli traktują kobiety najbardziej przedmiotowo.
    2) Kobiety z takimi typami mężczyzn bowiem najczęściej godzą się na seks bez zobowiązań na jeden raz, kilka razy, układy bez zobowiązań, romanse, a potem ukrywają to lub nie chcą być po tym oceniane. Nie chcą być oceniane jako łatwe.
    3) Z takimi najczęściej godzą się na seks licząc na związek i są wykorzystane.
    4) Nie chcą starań facetów z mniejszym powodzeniem, wolą o wiele bardziej same wybierać facetów, którzy im się najbardziej podobają, a więc starania są już bezcelowe, wręcz same chcą się starać o takich z powodzeniem, których będą im zazdrościły inne kobiety.
    5) Kobiety nie oceniają facetów po przeszłości, nie ma znaczenia ile facet miał kobiet jeśli kobiecie się bardzo podoba mężczyzna i ona się przy nim świetnie czuje. Wybierają kobiety najchętniej facetów z powodzeniem z dużą tendencją do kłamstw/zdrad, a potem nierzadko wybaczają im kłamstwa/zdrady tłumacząc czymś tak tandetnym jak kobieca miłość jakby ona była wiele warta.
    6) Gdy kobiety dają szanse komuś wartościowszemu, bardziej moralnemu, mniej przystojnemu lub mniej przebojowemu lub mniej zamożnemu to same takiego o wiele częściej/chętniej okłamują, zdradzają czy opuszczają na rzecz przystojniejszych, bardziej przebojowych, bogatszych.
    7) Nie ma możliwości, by kobieta chciała się poznawać z mężczyzną/czyli dać mu seks/dać miłość/dać związek, jeśli jej nie przyciągnie jedną z 3 rzeczy:
    -dobrym wyglądem (próżnością)
    -przebojowością i dobrą bajerą (cwaniactwem)
    -zamożnością/statusem społecznym/sławą
    8) Kobiety dają miłość najłatwiej/najszybciej/najchętniej najpłytszym facetom, którzy kopulują z największą ilością kobiet:
    próżnym przystojniakom...zamożnym...przebojowym cwaniakom z dobrą bajerą.
    Ile jest warta miłość wystarczy przeanalizować na przykład dwa przypadki:
    -Jeśli kobieta w wieku 18-28 lat ma przystojnego faceta i on ulegnie wypadkowi, który go mocno oszpeci i wygląda jak od teraz jak monstrum co robi - kobieta prawie zawsze ucieka szukać innego.
    -Jeśli kobieta w wieku 18-28 lat ma faceta, który bardzo dobrze zarabia, ale nie ma nic odłożone, po prostu żyje pełnią życia i niczego jemu i kobiecie nie brakuje, ale ulegnie wypadkowi i zostanie sparaliżowany,
    będzie odtąd dostawał marną rentę i dodatkowo na kobiecie będzie wisiało widmo wiecznej opieki nad nim jak nad małym dzieckiem przestanie być dla niej mężczyzną - kobieta prawie zawsze ucieka szukać innego.

    Fakty, które pokazują bardzo precyzyjnie, że kobiety są próżne, płytkie i egoistyczne:
    1) Tysiące biografii sławnych ludzi, którzy mieli ponad tysiąc kobiet lub mocne kilkaset
    2) Książki uwodzicieli - ludzi, którzy kiedyś byli wartościowi, ale widząc ku..estwo kobiet, że dają zainteresowanie, seks, miłość najpłytszym facetom spasowali. Stali się najlepsi w uwodzeniu, dawaniu emocji, zaskakiwaniu, zaciąganiu do łóżka, bo stworzyli osobowość i ciekawy styl życia znacznie przewyższający 99% facetów . Poznawali ok 5tysięcy kobiet, zaciągneli do łóżka mocne kilkaset pięknych kobiet. I wiedzą wszystko na temat kobiet, każdego rodzaju kobiet i w ich społeczności przecież są też inni co poznawali dość podobną liczbę więc wymieniają się wiedzą.
    Na moje pytanie jeden z nich odpowiedział, że wszystko co zaobserwowałem jest 99% prawdą,
    ale trzeba przymykać oko na to jakie są, taka ich natura. Zadziwiające, że nie mają dobrego wyglądu i kasy, a mają powodzenie porównywalne z sławnymi ludźmi, bo dają kobietom niesamowity flirt, humor, seksualną wibrację, męskie zdecydowanie, rzadkie i pożądane cechy męskie, emocje itd a większość dzisiejszych facetów jest na ich tle byle jaka. Tacy ludzie, którzy poznawali ok 5tys kobiet i mają u nich wielkie powodzenie, wiedzą co daje efekty więc wiedzą praktycznie wszystko o kobietach. Nie tylko to co mówią kobiety, ale przede wszystkim jakich dokonują wyborów :)
    A to wybory/czyny najmocniej mówią o człowieku, a nie słowa lub myśli, które bardzo często nie pokrywają się z czynami/wyborami. Dlatego nie warto przykładać wielkiej wagi do słów czy myśli kobiet, a patrzeć na ich czyny/wybory. Dowiedzieć się na temat jej przeszłości -z iloma/z kim/dlaczego, bo to powie więcej niż stos słów bez znaczenia.
    3) Selekcja naturalna na dyskotekach pokazuje, że kobiety ciągną do najbardziej płytkich facetów: próżnych przystojniaków...przebojowych cwaniaków z dobrą bajerą...zamożnych I z takimi się prowadzają i dają im dupy.
    4) Już w szkołach można zaobserwować, że kobiety lgną do facetów, którzy wyśmiewają, biją słabszych, a unikają tych wartościowszych poniżanych, wyśmiewanych, bitych
    5) Z wszystkich moich znajomych właśnie najpłytsi mężczyźni traktujący kobiety jak ku..wy mieli zawsze najwięcej kochanek, dziewczyn na jakiś czas, teraz mają piękne żony, które pewnie nierzadko są zdradzane, natomiast wartościowsze osoby mieli znacznie mniejsze powodzenie i nie przyciągali kobiet.
    6) Testy na czacie. Wystarczy napisać do 100 tych samych kobiet z 2 profili.
    Z jednego być facetem porządnym szukającym dziewczyny, miłości, związku, a z drugiego być facetem lubiącym seks, dającym flirt, humor, seksualną wibrację - kobiety o wiele bardziej lgną do 2 typu, chcą sie wtedy umawiać, są bardziej otwarte, szczere, są gotowe nawet od razu umówić się na seks. A pierwszy profil ma nędzne powodzenie u tych samych kobiet.
    7) Testy na portalach społecznościowych ze zdjęciami. Wystarczy znów napisać do 100 tych samych kobiet z 2 profili. Na 1 profilu mieć ładne zdjęcia, można pisać byle co i ma powodzenie się nawet nie wysilając się, a na 2 profilu z brzydkimi zdjęciami można produkować się i ma się marne zainteresowanie, bo kobiety skreślą takich na starcie.
    Więc dla kobiet na starcie nie ważne kto jaki jest, a jak wygląda. Jakby to była jakaś wartość, a przecież jest to coś bez żadnej wartości, bo piękno jest powszechne, można się z tym urodzić lub to kupić (operacje, ubrania) więc nie jest czymś na co ktoś musi zasłużyć.

    • Za to faceci zwracają uwagę tylko na ładne kobiety, zazwyczaj liczy się tylko dobry cyc i dobra dupa. Ci wszyscy podstarzali milionerzy też nie kochają swoich młodszych partnerek, są z nimi dla ich wyglądu ale jak zwykle w takich układach tylko kobiety się krytykuje. Na przykład dla Marilyn wcale nie liczyła się kasa, z resztą miała swoje pieniądze, wygląd również nie (wystarczy spojrzeć na jej mężów) chciała miłości a każdy facet traktował ją jak zabawkę, "wyruchać i zostawić". Dlatego uważam że atakowanie jej jest przesadzone.

      • Dokladnie! Czytalam jedna z jej biografii i byla naprawde samotna, skrzywdzona dziewczyna. Od kogo tez miala czerpac wzorce? Od matki umieszczonej w zakladzie psychiatrycznym, czy od matek i ciotek zastepczych. Juz od malego wpajano jej jak ma wygladac i jak sie zachowywac by zrobic kariere, byc kopia Jean Harlow. Nie ma co sie przejmowac ludzie zawsze beda gadac i snuc teorie, oceniac itd. Pozdrawiam ;)

      • Wy kobiety mając do wyboru wartościowszego faceta na przykład brzydszego lub nieśmiałego lub biednego,
        a płytszego, który ma wiele kobiet w swoim życiu i ogólnie traktuje kobiety jak ku...wy do jednego,
        a wystarczy, że jest przystojny lub przebojowy lub zamożny wybieracie prawie zawsze płytki typ.
        Macie naturę KU..WY. Zamieniacie się łatwe ku...wy dla facetów, którzy traktują kobiety jak KU..WY.

        Nie potrafię szanować ludzi sławnych, przebojowych, zamożnych, ładnych.
        Bo są najbardziej płytcy.
        Aktorzy traktują kobiety jak ku...wy. Podobnie jak piosenkarze, sportowcy, gangsterzy, uwodziciele, przebojowi mężczyźni, zamożni, przystojni.
        Kobiety dla takich stają się najłatwiejsze mimo, że tacy w swoim zaliczają najwięcej kobiet i jest najbardziej prawdopodobne, że traktują kobiety przedmiotowo na raz, kilka razy, układy bez zobowiązań, romanse, a w związkach okłamują, zdradzają, opuszczają.
        Mimo tego kobiety dla takich zamieniają się najszybciej w bardzo łatwe.

        Dwa proste pytania:
        1) Z kim zgodzisz się łatwiej na seks bez zobowiązań z nieśmiałym, brzydkim i biednym, a przyzwoitym facetem czy przebojowym, przystojnym i zamożnym, a płytszym facetem, który zalicza w swoim życiu wiele kobiet ?
        2) Kogo zechcesz chętniej być dziewczyną z nieśmiałym, brzydkim i biednym, a przyzwoitym facetem czy przebojowym, przystojnym i zamożnym, a płytszym facetem, który zalicza w swoim życiu wiele kobiet ?

        95% kobiet w swoich czynach wybiera w obu przypadkach faceta nr 2.
        Bo na seks bez zobowiązań chce kogoś płytkiego co jej się podoba i nie będzie oceniał,
        bo sam jest płytki.
        A na chłopaka to samo faceta z powodzeniem, bo nie wie lub nie chce wiedzieć, że tacy z powodzeniem traktują przedmiotowo kobiety.
        Ma najwięcej szans, że taki miał przed nią wiele kobiet, w związku będzie okłamywał, zdradzał lub opuści ją, a mimo to woli zaryzykować z takim, najłatwiej takiemu daje seks, miłość, związek. A potem mają rozczarowanie.

        Kobiety od zawsze najgorzej traktują wartościowszych.
        A najlepiej facetów, którzy najwiecej zaliczają kobiet.
        Prym wiodą aktorzy, piosenkarze, sportowcy, gangsterzy, uwodziciele, przebojowi mężczyźni, zamożni i przystojni, ogólnie najwięksi ku.....wiarze tego świata przyciągają kobiety.
        Ja miałem wiele kobiet głownie z powodu dobrego wyglądu, przebojowości i cech typowo męskich. Obrzydzało mnie to, że próżność i cwaniactwo jest decydujące, że kobiety stają się łatwe bez wyjątków. Obrzydzało, że kobiety stworzyły ze mnie drania, który nie może mieć szacunku żadnego do kobiet. Żaden facet który wie wiele o kobietach, miał styczność z wieloma kobietami i powodzenie u nich nie szanuje kobiet tylko traktuje je przedmiotowo. Każdy na tym świecie wiedział, że Warren Beatty, W.Chamberlain, M.Johnson, C.Sheen, Nicholson, O.Reed i tym podobni mają zaliczone grubo powyżej tysiąca kobiet (Większość z nich kilka tysięcy) a mimo to kolejne kobiety pojawiały się same, dawały na tacy im, bo liczyły, że warto zaryzykować, a może się uda i stawały się kolejnymi zaliczonymi ku.....wami dla nich. 99% kobiety na świecie, które są wolne lub powyżej 50% zajętych marzy wręcz o randce z kimś sławnym, i co starałoby się o takiego same i szybko byłyby kolejnymi zaliczonymi ku.....wami, za to wartościowych zwykłych facetów olewają w życiu :) Przeczytałem prawie 50 tysięcy biografii ludzi sławnych, ludzi z władzą i jedno ich łączyło. Mieli masę kobiet/mężczyzn..

        Sądzisz, że gdybym był o wiele bardziej wartościowym i porządnym człowiekiem, a brzydki i nieśmiały kobiety by tak łatwo dawały mi seks czy miłość. Nie ma żadnych szans.
        Od tysięcy lat kobiety stawały się łatwymi ku....wami, gdy ktoś pojawiał sie z powodzeniem:
        sławny/z władzą....przebojowy...przystojny...zamożny,. Kobiety lgną do facetów,
        którzy traktują kobiety jak przedmiot (czytaj zaliczają najwięcej kobiet, mają kobiety na raz,
        kilka razy, układy bez zobowiązań, romanse, w związkach okłamują, zdradzają, opuszczają)
        Jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności dla takich stają się najłatwiejsze i
        takim właśnie typom kobiety najwięcej wybaczają.

        • Nie sądzę aby w naturze dochodziło do wykluczania się cech 'godnych' za sprawą tych 'niegodnych' w jednym ciele. Zarówno jeden i ten sam mężczyzna może wykazywać cechy osobowości i fizis atrakcyjne dla samic, jak i kobieta będąc trzeźwo myśląca może być jednocześnie ponętna fizycznie. Brzydka i nieśmiała nie znaczy cnotliwa, a przystojny i odważny nie musi uchodzić za seksoholika. Moralność kształtuje mnóstwo czynników. Jaka kobieta oddaje się draniowi? Idiotka. Jaki mężczyzna zalicza na potęgę? Mentalny wrak. Bo mężczyzna, który umieszcza swego członka w setkach wagin nie jest zwycięzcą tylko szmatą, tak jak i kobieta która udostępnia swoją intymność ogółowi samców. Rozwiązłość seksualna nie ma płci. Każdy sam wybiera jak chce żyć, godnie czy byle jak. Filmweb nie jest od rozkmin na ten temat, ale scyzoryk się otwiera w kieszeni gdy czyta się takie pseudomądrości jak Twoje, właśnie tutaj.
          Z Bogiem. Z Allahem. Z Buddą. Or whatever.

      • Otóż to. Marilyn była niezwykle wrażliwą osobą, spragnioną miłości i bliskości drugiego człowieka. Faceci wykorzystywali jej naiwność. Tak jak wspomniałaś:zależało im tylko na tym, żeby ją "wyruchać i zostawić".

    • Masz rację, ale nic w tym dziwnego, bo tak chce natura.

      • Natura sprawia, że każda kobieta zamienia się w łatwą KU..WĘ akurat dla tych co traktują kobiety jak KU..WY ?

        • Niech żyje generalizacja! Jak rozumiem, jesteś raczej tym wartościowym, przyzwoitym i nieśmiałym gościem, który musi znosić upadek moralny i gorszące zwyczaje kobiet? Słuchaj, trochę jest w tym prawdy, że niektóre okazy kobiece w ten sposób postępują, bo tak im podpowiada natura. Przystojny - dobre geny, zdrowy. Majętny, wygadany - będzie potrafił zadbać o swoją rodzinę. To samo działa w drugą stronę. Mężczyźni bardzo rzadko adorują brzydką, nieśmiałą dziewczynę. Preferują pewne siebie i piękne kokietki. Naprawdę jest sporo kobiet, które szanują siebie i drugiego człowieka i nie wciskają się byle komu do łóżka. Nie wiem na jakiej podstawie wysnułeś takie wnioski, ale jeżeli masz pecha do podobnie próżnych istotek, to bardzo mi przykro. Jednak nie daje Ci to prawa do obrażania wszystkich kobiet wkoło. Zauważyłam, że najlepiej sprawdzają się związki w zakresie "tej samej ligi". Bardzo często mogłam zaobserwować sytuacje typu: sympatyczny Pan, niezbyt urodziwy, ze sporą nadwagą zadurza się w przepięknej, bardzo zgrabnej kobietce. Gdy ta go odtrąca utyskuje na nią, wyzywa w bardzo wulgarny sposób i ogólnie rzecz biorąc wypowiada się w bardzo podobny do Ciebie sposób. Znajomi starają się mu pomóc i znaleźć dziewczynę z tzw. "jego ligi" - zabawną, przeciętnej urody i postury. Jak reaguje na taką pomoc? "Nie jest w moim typie". Szczerze mówiąc, bardzo często sami sobie komplikujemy życie. Oczywiście łatwiej zwalać winę za nasze niepowodzenia na innych ludzi, ale niestety bardzo często sami jesteśmy za nie odpowiedzialni.

          • Twoja ''złota'' rada jest gówno warta. Sugerujesz, że mężczyzna, który nie jest przystojny, który cierpi na nadwagę powinien szukać brzydkiej kobiety, czyli takiej, do której nie czuje żadnego pociągu fizycznego. Powiedzmy sobie szczerze: proponujesz takiemu facetowi oszukiwanie samego siebie. Skoro każda kobieta jest wybredna przy wyborze partnera, bo ma w swojej głowie obraz idealnego księcia z bajki, któremu trudno sprostać, to każdy mężczyzna również ma prawo zachowywać się w taki sposób. Moim zdaniem mężczyźni powinni pracować nad swoimi mankamentami, żeby przyciągać kobiety, które im się podobają. Jeśli facet jest gruby, powinien biegać, żeby zgubić zbędne kilogramy. Jeśli jest nieśmiały, powinien pracować nad pewnością siebie poprzez wychodzenie z własnej strefy komfortu.

  • Jak ktoś wrzuci zdjęcie Jana Pawła II z podpisem "największy pedofil i zbrodniarz wojenny" to też się tak tym przejmiesz?

  • Każda baba to kur**

  • Bardzo sensowne spostrzeżenie!! Podpisuję się obiema ręcami!!!! Żal mi MM i BB, ze tak zostały zaszufladkowane. Te "negatywne" odpowiedzi i teoryjki można w najlepszym wypadku traktować jako rozżalenie, a w najgorszym jako niemyślenie (playboy wybierany i "wartościowy" bez powodzenia itp. ["kobiety to urodzone.."]
    Łatwo obrzucać kobiety, nie myśląc o tym, że facet jak się puści to maksymalnie może bulić alimenty, a kobieta może nie chcąc zostać matką i inne dylematy.
    MM i BB oprócz tego, ze były całkiem niezłymi aktorkami, a osadzane były przeważnie w słabych rolach, to obie były dobrymi piosenkarkami - o czym się nawet nie zapomina ale chyba nie wie. Pozdrawiam!

  • Kobiety i mężczyźni zawsze robili kariery przez łóżko i jeśli ktoś uważa, że pierwsza była Marilyn, to bardzo mało wie o historii przemysłu filmowego. Ile to matek wysyłało 13-14 letnie córki na "castingi" już w czasach kina niemego? Te młodziutkie "objawienia" typu Mary Miles Minter (uwikłana w morderstwo reżysera!) niby skąd nagle pojawiały się w głównych rolach? Matka zaczęła obwozić Betty Grable kiedy ta miała 12 lat kłamiąc, że córka ma 15. Clara Bow, jedna z największych gwiazd lat 20tych, była również ogromną skandalistką. Mało kto zachodzi w tym piekielnie trudnym przemyśle daleko będąc po prostu miłym, przyjemnym człowiekiem. Zawsze tak było i zapewne zawsze tak będzie. Różnica jest taka, że w naszym dulszczyźnianym społeczeństwie jak dziewczyna się "puszcza" jest "dziwką", jak facet zalicza jedną po drugiej - "ogier".

    MM nie nadawała się na tak wielką gwiazdę, moim zdaniem. Zabrakło siły psychicznej, jakiegoś kręgosłupa, który kazałby jej piąć się dalej. Hollywood to nie zwykły przemysł, to maszynka do przerabiania ludzi na mięso armatnie, co ta dziewczyna musiała przejść dla "kariery" wiedziała tylko ona. Nie każdy ma na tyle silną psychikę, żeby to wytrzymać. Mam wrażenie, że gdyby nie przedwczesna śmierć - skończyłoby się historią podobną do "Bulwaru Zachodzącego Słońca".

  • Czego spodziewasz się po pudelku i kwejku, że dziwią cię takie komentarze na tych stronach?

  • MM na pewno była ładna i słodka ale mi sie wydaje że ona była lekko upośledzona umysłowo, wiele rzeczy nie rozumiała tylko się uśmiechała i lepiła do facetów, mówiła do nich jak do dzieci bo sama mówiła że lubi dzieci bo sa niewinne i pragną miłości.Sypiała z każdym.Była zwykłym holywoodzkim produktem bezmózgim.

  • Proponuję nie czytać tego typu portali, a lepiej zajrzeć i zalogować się na polskie forum fanów Doris Day. Znajdziesz tu wszystko dotyczące MM. Pozdrawiam:)

  • Nikt nie jest w stanie powiedziec czy owczesne Hollywood bylo bardziej burdelowate niz dzisiaj. Niemniej przypadki (tradycje?) aborcji, operacji plastycznych, zdrad, ukrywania preferencji seksualnych wystepowaly czesciej niz wsrod przecietnych ludzi (widzow). Przy czym trzeba podkreslic, ze tego typu zachowania nie wziely sie znikad. Wzglednie mlodzi ludzie z dnia na dzien stawali sie doslownie bozyszczami tlumow, kompletnie zatracajac swoje hamulce psychiczne i fizyczne.
    Wlasciwie ludzie byli wowczas tacy jak dzisiaj tylko pewnych rzeczy w kinach nie pokazywano, no i moze pewnych rzeczy jeszcze nie wypadalo publicznie robic.
    MM byla, jest i bedzie symbolem sexu a to w prostym mysleniu prostego faceta (slodka lalunia!) przeklada sie na "bitchowatosc" :)

  • Hasło medialne "Marilyn Monroe" to 100% klucz, to się po prostu sprzedaje. Dlatego wszelkie media wykorzystują je do granic możliwości jeśli tylko spada im oglądalność/czytelnictwo/liczba wejść na stronę - tak jest od wielu lat .... Tym sposobem zrobią z Marilyn dziwkę, wariatkę, lekomankę i co tam jeszcze - aby zarobić ....

  • Ona była jedną z normalniejszych. Tyle że takich w Holiłudzie zaraz zakraczą.

  • ,,Okej, nie była święta, ale ...'' Uwielbiam takie stwierdzenia, ponieważ świadczą o próbie usprawiedliwiania czyjegoś niemoralnego zachowania poprzez obarczanie winą otoczenia. ,,Okej, nie była święta, ale dlaczego nikt nie widzi wad u innych gwiazd tamtego okresu? Brigitte Bardot przespała się chyba z połową Francji, Liz Taylor odbiła męża przyjaciółce, już nie mówiąc o tym że brała ślub 8 razy. Nawet taka idealna Audrey Hepburn była rozwódką i miała parę romansów na koncie.'' Jak to nikt nie widzi? Przecież nikt nie zaprzecza temu, że wspomniane aktorki były kobietami lekkich obyczajów. ,,12 aborcji przed ukończeniem 29 roku zycia, kariera rozpoczęta od pokazywania gołego tyłka, sypialnie z kim popadnie i inne pierdoły.'' Jeśli według ciebie, to są pierdoły, to żal mi ciebie. Twój poziom moralności woła o pomstę do nieba. W ramach edukacji na temat Marilyn Monroe obejrzyj sobie film porno pt. ,,6 minut z Marilyn Monroe''. Może wtedy zrozumiesz, że Norma była gotowa zrobić dosłownie wszystko dla kariery.

  • Byla piekna kobieta w trudnych czasach.
    Do tego sierota a to ze popelnila samobójstwo tez wiele mówi o jej stanie psychinym wiec szybkie ocenianie jej ze byla puszczalska jest zbyt pochopne

  • Bardot też miała aborcje chyba 4 nawet.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: