Marion Weldon (ur. 19 września 1913 w Duluth, zm. 21 lipca 1989 w Big Bear Lake) była amerykańską aktorką filmową lat 30. XX wieku, która zyskała popularność jako jedna z czołowych amantek w klasycznych, hollywoodzkich westernach klasy B. Jako jedna z nielicznych piękności tamtych lat potrafiła połączyć urok osobisty z wymagającymi, fizycznymi rolami na Dzikim Zachodzie, po czym u szczytu popularności podjęła świadomą decyzję o porzuceniu show-biznesu. Urodziła się w mroźnym stanie Minnesota, ale to w słonecznej Kalifornii odnalazła swoje powołanie. Dzięki swojej fotogeniczności, nienagannej sylwetce i talentowi dramatycznemu szybko przyciągnęła uwagę niezależnych producentów w Hollywood. Zadebiutowała w połowie lat 30. i niemal natychmiast stała się gwiazdą filmów kowbojskich. Do jej najważniejszych i najbardziej znanych ról należą kreacje w takich filmach jak Dodge City Trail (1936), The Feud Maker (1938) oraz Knight of the Plains (1938), gdzie zagrała u boku ówczesnego kowbojskiego gwiazdora, Freda Scotta. Pojawiała się również w mniejszych, często niewymienianych w czołówce rolach w wielkich produkcjach innych gatunków, jak np. dramat obyczajowy Cafe Society (1939). Wiele aktorek z tamtych lat w scenach galopu korzystało z pomocy dublerek. Marion Weldon była jednak wyjątkiem. Cechowała się świetną sprawnością fizyczną, przez co większość scen jazdy konnej w trudnym, górzystym terenie wykonywała całkowicie samodzielnie, czym budziła ogromny szacunek kaskaderów. Filmy z jej udziałem były produkowane głównie przez mniejsze, niezależne studia filmowe w rejonie Hollywood zwanym potocznie Poverty Row (dosł. Aleja Ubóstwa). Choć budżety tych produkcji były skromne, to właśnie te filmy cieszyły się gigantyczną popularnością w amerykańskich kinach objazdowych, czyniąc z Marion niezwykle rozpoznawalną twarz. Po niesamowicie pracowitym okresie (lata 1936–1939) aktorka, mając zaledwie 26 lat, zdecydowała się na nagłe i całkowite porzucenie kariery aktorskiej. Wybrała spokojne życie prywatne z dala od blasku fleszy, chroniąc swoją prywatność tak skutecznie, że prasa plotkarska całkowicie o niej zapomniała. Na miejsce swojej emerytury i późniejszego życia Marion wybrała malowniczą, górską miejscowość Big Bear Lake w Kalifornii. To tam, w otoczeniu natury, spędziła resztę swoich dni, dożywając 75 lat