Gdyby dostała rolę w "Krzyku" i "Śmierć Nadejdzie Jutro" dziś byłaby może wielką gwiazdą. Szkoda !!!. Podobała mi się w filmach "Spawn" i "Return of the Living Dead III" oraz w serialach "Najemnicy" i "Życie na Fali". Nie moge się doczekać na "88 Minutes" gdzie gra jedną z głównych ról u boku Ala Pacino, Leelee...
Zwłaszcza w Nikicie. Ten głos, sposób chodzenia, uśmiech... Nawet jak jest miła, to zimno i groźba wręcz od niej biją...
Dziwię się, że nie mogę sobie przypomnieć występów Melindy w Xenie i Charmed - seriali należących niegdyś do moich ulubionych. Chyba trzeba będzie zrobić maraton w wolnej chwili :D