I nie piszę tego z przekory, bo po prostu on nigdy chyba nie dostanie żadnej większej roli, na którą moim zdaniem naprawdę zasługuje (chyba, że taką dostał, ale nic mi nie wiadomo).
Zawsze gra takiego troszkę nierozgarniętego, strachliwego, dziwnego wręcz kolesia... i całkiem dobrze mu idzie. Trochę niedoceniony, a...
Michael zainponowal mi ostatnio rola agenta w Prison Break. Wniosl odswiezenie do serialu. Zagral twardo i mnie mile zaskoczyl. Zawsze pamietalem go z roli cieplych i przejmujacych sie otoczeniem bohaterow, a teraz bardziej stanowczo. Niestety Rapaport jest zaszufladkowanym aktorem, kojarzacym sie glownie z serialami....
więcej