Paryż, maj 1968. Gdy rodzice chłopca są na proteście, on spędza czas pod opieką ekscentrycznej rodziny, która – jak kraj – musi zmierzyć się z własną przeszłością.
W Wigilię Bożego Narodzenia Serge jest jedynym dostępnym lekarzem dyżurnym. Kiedy dopada go paraliżujący ból pleców, z pomocą przychodzi mu dostawca pizzy.
Dwaj drobni złodzieje uciekając przed pogonią w wielkim domu towarowym znajdują schronienie w dziale dziecięcym, gdzie zostają zmuszeni przez dzieci do opowiadania bajek. Niesieni ich niezwykle swobodną narracją przenosimy się do Bagdadu latających dywanów, pięknych księżniczek, przebiegłych czarodziejów oraz przeróżnej maści wezyrów i sułtanów. Poznajemy Aladyna, którego niektórzy mylnie biorą za Ali Babę, a także jego rapującego sługę czyli wszechmocnego dżina we własnej osobie. Przede wszystkim jednak przeżywamy niezwykłe przygody mocno wzbogacone wyobraźnią niekompetentnych gawędziarzy.
Imigrant wprowadza się do mieszkania, w którym poprzednia lokatorka popełniła samobójstwo. Z czasem zaczyna nabierać przeświadczenia, że sąsiedzi spiskują przeciwko niemu.