Szwejk i porucznik Lukasz wyjeżdżają do Czeskich Budziejowic. Po drodze jednak nasz bohater - za bezzasadne użycie hamulca bezpieczeństwa - zostaje wysadzony z pociągu na stacji w Taborze.
Szwejk, u którego stwierdzono wrodzony idiotyzm, ponownie trafia do wojska. Jego poczciwość i naturalna gorliwość w wykonywaniu rozkazów doprowadzi do wielu zabawnych sytuacji.