Oglądałam go w "Buffy..." ale wtedy jakoś specjalnie nie przypadł mi do gustu (wiadomo dlaczego...) ale już w "Gotowych na wszystko" i "Kelnerce" zwróciłam na niego uwagę, jest świetnym aktorem i na dodatek ma "to coś", że ogląda się go z przyjemnością ;) Jako roztrzepany lekarz w "Kelnerce" był przeuroczy...
Także...
Po raz pierwszy zobaczyłem go w "Pełzaczach" i od razu zrobił na mnie pozytywne wrażenie, mimo średniej gry.
Potem przyszły "Głosy 2" i wówczas dostrzegłem w nim naprawdę dobrego aktora. Następnie odświeżając "Szeregowego Ryana" znowu się na niego natknąłem i po raz kolejny zobaczyłem w nim niebanalny kunszt...