W każdym filmie ze stajni Happy Madison Nick ma swoją rólkę, która nieraz jest niemal symboliczna (jak w "Spadaj Tato") ale zawsze zwala z nóg ze śmiechu. Jako Howie w "Grzaniu Ławy" czy jako Bucky Larson był super, bezsprzecznie urodzony talent komediowy.
GRAF się pogrąża coraz bardziej. Mam ochotę udać się do tej akademii i powystrzelać nominujących. Ten aktor jest przezabawny u boku Sandlera, Ala Pacino też chcą załatwić bo uwzięli się na Adama. Co za atomowa dawka żenady
Muszę przyznać, że jego rolę w Just Go With It uważam za genialną, te momenty, gdy odgrywał Dolpha, ten niemiecki (lub jak kto woli eurośmieciowy ;) akcent - mistrzostwo! :D Chociażby dla niego warto obejrzeć ten film.
Rozwaliła mnie jego rola w filmie "Grzenie Ławy". Fenomenalnie zagrał wybitnego debila:) Człowieka bojącego się słońca, a a właściwie człowieka bojącego się wszystkiego:) No i jeszcze to jedzenie kremu do opalania:) Dobry Aktor Komediowy:)