Orlando Bloom

Orlando Jonathan Blanchard Bloom

8,3
70 748 ocen gry aktorskiej
powrót do forum osoby Orlando Bloom

Czy on bedzie grał w "Hobbicie"?

http://www.theorlandobloomfiles.com/filmography.html

Tu jest napisane, że są pogłoski, iż jednak może zagrać w produkcji. Macie może jakieś wiadomości?

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
@Leonarda

Bardzo wątpie w końcu grał we Władcy Pierścieni a Legolasa w Hobbicie niema.

@hurai4

Bloom nie zagra w Hobbicie bo postaci Legolasa tam nie ma a do zagrania elfów znajdą wielu dobrych aktorów... widzę że fani Orlando nie widzą żadnej produkcji bez jego udziału:P

@Lazaa

Tak. Na szczęście w Hobbicie Legolasa nie ma.
Już wystarczająco żle ogląda mi się LOTR-a, kiedy widzę sceny z jego udziałem. Drewniany aktor, kompletnie niewiarygodny, sztuczny.
W Piratach też porażka, w Troi jak wyżej. Po cholerę Scott obsadził go w Królestwie nie wiem. Chyba tylko po to, żeby do kin poszło kilka milionów napalonych nastolatek. Bo niestety Królestwo straciło na tej decyzji..

@zatracony

zatracony ja tam nie wiem jaka gwiazda musi być dla ciebie dobra skoro uważasz Orlanda za słabego aktora.

@Pinkaa

Z całym szacunkiem ale zatracony ma rację że Scott źle zrobił dając mu tę rolę. Nie poradził sobie z nią poprostu

@Lazaa

Dla mnie to Królestwo było dobrym filmem, no ale... O gustach się nie dyskutuje, ale trochę przegiąłeś "zatracony" z tym władcą pierścieni. Skoro uważasz się za takiego znawcę to czytałeś w ogóle Tolkiena? Elfy powinny być tajemnicze, pełne magi, nadprzyrodzonej i niezrozumiałej mocy, dla mnie Orly to odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu, dzięki niemu i konfliktom z Gilmlim film jest po prostu bardziej zajebisty...:)

@Leonarda

No w hobbicie co prawda Legolasa nie ma, ale ja czytałam ze Legolas ma wystapic w filmie.
Oczywiscie ma byc tez Frodo, Gandalf no i wiadomo Bilbo. Byly spekulacje, że wystąpi tez Aragorn ale uznano ze to juz za wiele. Innymi slowy Legolas wystapi w roli chwytu na fanki, skutecznego chwytu (chociaz musze przyznac ze sama go lubie. Zlinczujcie mnie!!! :))

@BlackDiamond

Ja też go lubię, chociaż jestem facetem, ale bez fanatyzmu. Aktorsko średni. Szczęściarz jeżeli chodzi o role które zawdzięcza przede wszystkim dobremu aktorskiemu wykształceniu renomowanej uczelni ( co nie w pełni wykorzystuje na ekranie ), swemu urokowi i trochę szczęściu ( wypadł z okna trzeciego piętra i miał pęknięty kręgosłup ) Napisał o tym starając się o rolę w Helikopterze w ogniu. Była tam rola wypadającego z śmigłowca młodego niedoświadczonego żołnierza i on ją dostał. Tak poznał Jerrego Breckhaimera
( Piraci z Karaibów ) i Rydleya Scotta ( Królestwo Niebieskie ). Równocześnie z tą rolą wygrał casting na Legolasa. Rolę Parysa w Troi otrzymał bo jak twierdził reżyser Wolgang Petersen Parys podobnie jak Legolas byli świetnymi łucznikami. Cztery razy był też kowalem. Reszta jego filmografii poza udziałem w Elizabethtown ( rola romantycznego do bólu nieudacznika podobna do tej z Troi ) wydaje się być zupełnie przypadkowa. Swego czasu w Hollywood panowała opinia że Orlando nie odrzuca żadnych propozycji i chyba faktycznie wówczas tak było. Po załamaniu się produkcji flimu Pompeje i nie zaangażowaniu Orlanda do Księcia Persji o które się starał, jego kariera utknęła. Bloom twierdził że musi odpocząć. Teraz jednak chyba wszystko wróci do normy. Ozdobny udział w Trzech muszkieterach oraz Hobbicie poparty kilkoma mniej znanymi produkcjami najprawdopodobniej ponownie wyniesie Orlando na szczyt. Osobiście mu tego życzę. Nie jest bowiem aż tak słaby jak o nim piszą. Ba jest średniej klasy rozwijającym się młodym aktorem. Złą prasę robią mu starsi, zdolniejsi, i bardziej doświadczeni jednak nie spełnieni psełdo koledzy z branży którzy mimo wielu lat w świecie filmu o takiej filmografii jak jego mogą jedynie pomarzyć. Takie jest życie. Jak pisze Księga Ocalenia - nie zawsze najlepszemu przypada nagroda.

@BlackDiamond

Przepraszam, co Frodo robi w Hobbicie?
Go tam nie było...

@Leonarda

"Jest to bardzo prawdopodobne.
Tawarwaith (Elfy Leśne) w Drugiej Erze przyłączyły się do Ostatniego Sojuszu, gdzie zginął ojciec Thranduila, Oropher, a Thranduil wrócił z armią liczącą zaledwie trzecią część Elfów, które wyruszyły na wojnę . Po wojnie, Thranduil, objąwszy panowanie nad Elfami, przeniósł siedzibę Elfów na północny-wschód puszczy.

Ponieważ Elfy nie rodziły dzieci w czasach niepokoju i wojen, jest raczej mało prawdopodobne, by Thranduil miał syna przed Wojną Ostatniego Sojuszu. Najbardziej prawdopodobne jest, ze Legolas urodził się już w Trzeciej Erze. Elfy w Śródziemiu dojrzewały wcześniej, niż Elfy w Amanie, wskazuje na to np. casus Maeglina, który urodził się w 320r I Ery, a przybył z matką do Gondolinu w roku 400 zaś jego opis sugeruje, że był wtedy już dorosłym Elfem albo przynajmniej bliskim dorosłości. Jako doradca Turgona wziął udział w Nirnaeth Arnoediad (472 I Ery), przy czym był wtedy w wielu ok. 152 lat słonecznych.
Dlatego moim zdaniem nic nie stało na przeszkodzie by i Legolas, urodzony w Trzeciej Erze, jako młody Elf nie wział udziału w Bitwie Pięciu Armii np. jako doradca ojca lub jako bezpośredni uczestnik. W chwili, gdy spotykamy go we Władcy Pierścieni na Naradzie u Elronda, jest tam oddelegowany jako wysłannik Thranduila, zatem osoba bardzo ważna, mająca wiedzę o zamiarach króla, o tym, co się dzieje w królestwie Elfów i darzona najwyższym zaufaniem. Thranduil nie wysłałby także w dość niebezpieczną misję osoby bez przygotowania bojowego. Mroczna Puszcza była groźna, a cień Dol Guldur rozpościerał się szeroko, cóż to byłaby za gratka dla Czarnoksiężnika lub Saurona porwać księcia Elfów. Zatem było to dla Thranduila ryzyko a jednak podjął je.
Być może zatem sprawa była najwyższej wagi i wymagała osoby godnej najwyższego zaufania? Uśmiech
Być może Legolas sprawdził się w Bitwie Pięciu Armii i własnie ta bitwa zadecydowała o jego wartoścowości jako królewskiego doradcy i przyszłego następcy."
Tu macie link: http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?printertopic=1&t=2723&start=0&postdays=0&postorder=asc&vote=viewresult&sid=4527d385bc5a308052560c9eca51f331

@matysek150

Łaaaaaaał............ Ty chyba śpisz z tymi książkami. Zawsze podziwiam ludzi z pasją.

@Rahabiel

Moimi pasjami są historia starożytności, II Wojna Światowa, kino i Pismo Święte jednak nie w interpretacji jakiejś konkretnej religii czy światopogladu. Nienawidzę hipokryzji, fanatyzmu we wszelkich postaciach, razismu i głupoty.

@Rahabiel

To tak jak ja tylko IIWW zamieniłabym na średniowiecze.
Ciesze się, że Bloom wystapi jako Legolas xD I nie mogę się doczekać całości Hobbita... tyle lat czekania xO