Najpierw "Obywatela Kane", później przez długi czas starał się zrobić coś kompletnie innego, aż w końcu powstał "Dotyk zła". Chociaż to jeden z tych ludzi, których porażki są ciekawsze niż sukcesy innych.
Nowator i perfekcjonista. Jak się popatrzy na poziom dziś serwowanej nam pulpy kulturalnej... fantastyka. eu
Kawał skurczybyka, ale wiedział co dobre;) No i partneruje mu 2 kolejnych zdobywców Oskarów. Fajna ekipa.
Jw.
polecam http://www.dwutygodnik.com/artykul/1275-ja-i-orson-welles-czyli-prawdziwa-histor ia-jadra-ciemnosci.html