po prostu napisali to info widocznei te cztery lata temu, i nikt nie poprawił. z drugiej strony dziwnie patrzeć na tyle tematów zebranych w ciągu tak dłuugiego okresu czasu... i to o sobie, która z aktorstwem wiele wspólnego nie ma. no cóż ponoć na lalkę Barbie był popyt od jej pierwszego egzemplarzu. ale co będę krytykował pomijając siebie? ja też tu sporo wypisuje, pewnei z nudów. Ale przyznajdzie, że lubicie pisać eseje na temat "dlaczego Hollywood ją toleruje?". Bo ja tam lubię :)
Pozdrawiam!