Południe Stanów Zjednoczonych. Czarna uczennica liceum - Brianna McCallister, staje się katalizatorem historycznej zmiany, gdy walczy o wspólną studniówkę dla czarnych i białych uczniów. Ten zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami film, pokazuje jak walka o sprawiedliwość, podjęta przez młodą dziewczyną, wstrząsa podstawami społecznymi jej miasteczka, a w końcu - pobudza do reakcji cały kraj.
1960 rok. Do małego miasteczka w Nevadzie przyjeżdża ekipa filmowa, by kręcić sceny do filmu "Misfits", w którym gra... Marylin Monroe. Wydarzenie to zmienia życie 12-letniego chłopca w sposób, o jakim nawet nie marzył.
Bobby Taylor (Robert Townsend) to pochodzący z klasy średniej czarnoskóry mężczyzna aspirujący, by zostać aktorem. Potrafi stać się Samem Spadem, wziąć udział w wystawieniu sztuki Szekspira, a nawet zagrać superbohatera. Zmagając się z postrzeganiem go jako idealnego odtwórcy postaci, jak: uliczni gangsterzy, narkomani, niewolnicy czy komedianci w typie Eddiego Murphy'ego, Bobby postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Rozpoczyna protest przeciwko obsadzaniu go w poniżających, stereotypowych rolach.