Z powodu choroby Alzheimera Rosendo Cuevas pamięta tylko swoją młodość, kiedy był piosenkarzem. Jego żona Lucía i ich dzieci postanawiają więc użyć muzyki jako narzędzia terapeutycznego, które ostatecznie zbliża członków rodziny i zmienia ich życie.
Marzenia młodego Meksykanina spełniają się gdy dostaje posadę w luksusowym kurorcie. Wkrótce okazuje się, że praca jest znacznie bardziej skomplikowana niż przypuszczał.
Przestępca trafia do nietypowego meksykańskiego więzienia, które funkcjonuje niczym małe miasteczko. Zaprzyjaźnia się z dziesięcioletnim chłopcem, który uczy go zasad życia w zamknięciu.