Trzeba przyznać, że koleś ma bardzo fajny i charakterystyczny głos. Widziałam go wcześniej tylko w "Whitte collar". Ale jak tylko w serialu "Luther" usłyszałam jego głos (choć jeszcze nie widziałam twarzy) to byłam na 100% pewna, że to on. Taki głos ciężko jest pomylić:)
po obejrzeniu dopiero 2 czesci Hooligans zwrocilam na tego aktora uwage. koles pokazal tam sile i wogole byl z niego 100% facet...i teraz wchodze na ta stronke i patrze na jego zdjecie i troche w szoku jestem...jest baaaardzo mlodziutki... moze daloby sie cos z tym zdjeciem zrobic?:] pozdrawiam!
Mnie najbardziej Ross przypadł do gustu jako Liebgott. Po prostu fenomenalnie go zagrał. Bardzo podobała mi się scena na końcu ostatniego odcinka kiedy tłumaczył przemowę niemieckiego dowódcy oraz scena w obozie koncentracyjnym...
zwlaszcza chodzi mi tu o role kaprala Liebgotta w serialu Band of Brothers(Kompania Braci) siwetnie zagral te role:) a tutaj w HOOLIGANS takze neizla rola:) Pozdro
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem