Grzebanie się w oczyszczalni ścieków to na pewno nie idealna wizja życia, ale Chip to w gruncie rzeczy łajza. Jego jedyną zasługą jest fakt, że ma świetną dziewczynę Lizę. Wprawdzie jej główny wkład w ich relację to pieniądze od jej sponsora, ale każdy związek ma swój urok. Gdy dziewczyna proponuje, by okraść jej "dobroczyńcę", odkrywa przed Chipem swoją ciemną stronę, której chłopak nigdy nie zauważył lub nie chciał widzieć. Teraz Chip ma broń w dłoni, 68 000 dolarów, dziewczynę w bagażniku i niecałe 24 godziny na to, żeby posprzątać cały ten bałagan. Ale będzie musiał nieźle się nagimnastykować żeby przetrwać w świecie zabójczych, pewnych siebie kobiet, które dokładnie wiedzą czego chcą i wiedzą jak to zdobyć. Chłopak musi poradzić sobie już nie tylko z Lizą (AnnaLynne McCord) ale i nie mniej okrutną Monicą (Sheila Vand, "O dziewczynie, która wraca nocą sama do domu"). Te kobiety to nastawione na cel diablice, które ani myślą wchodzić w rolę biernych nimf potrzebujących wsparcia lub ratunku ze strony faceta.„68 Kill” to prawdziwa petarda. Twórcą filmu jest Trent Haaga, współtwórca scenariusza do "Cheap Thrills". Za przedstawianie przemocy w sposób iście rockandrollowy mógłby z powodzeniem przybić piątkę z Quentinem Tarantino. Mamy w tym koktajlu składniki przyprawiające o przyjemny zawrót głowy: od niewybrednego, ostrego poczucia humoru, po szybkie tempo, nieoczekiwane zwroty akcji i komiksową estetykę. I cieszy fakt, że reżyser odwrócił wszystkie sztampowe role damsko-męskie, znane z wielu filmów epatujących przemocą. Dawno nie było w kinie obrazu tak boleśnie dającego w kość stereotypom.
Linda White, bezpłodna bogobojna gospodyni domowa żyje na jednym z przedmieść w Teksasie. Jej świat przewraca się do góry nogami, kiedy odkrywa, że umierający mąż ma na Florydzie 23-letniego nieślubnego syna Raymonda. Na granicy poczucia winy i nieuchronnej samotności Linda spełnia ostatnie życzenie męża i wyrusza w dziwaczną podróż. Ma znaleźć Raymonda i przywieźć go do łoża umierającego. Po drodze niesamowita relacja z Raymondem pozwoli Lindzie nauczyć się o sobie samej więcej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażała.
17-letnia Kate razem ze swoimi przyjaciółmi wybiera się na konwent sci-fi - SpaceCON. Spotyka tam Paula, niedawno przemienionego nastoletniego wampira. Podczas ich pocałunku Paul przypadkowo gryzie Kate w szyję. Kate i jej przyjaciele odkrywają, że chłopak nie jest jedynym prawdziwym wampirem na konwencie i postanawiają powstrzymać inne wampiry od zagłady całego ich miasta i uratować Kate zanim będzie za późno.