Król Jerzy II tworzy pierwszą profesjonalną policję o nazwie Bow Street Runners. Dwóch funkcjonariuszy wybiera się w okolice Upper Dencher, aby schwytać grasującą tam bandę Dicka Turpina.
Król Estrovii przybywa do Nowego Jorku, gdzie zaprzyjaźnia się z uświadomionym politycznie dziesięciolatkiem. To ściąga na niego podejrzenia o sympatie komunistyczne.
Gdy Jean i Matt otrzymują telegram informujący, że ich zmarły wujek pozostawił im w spadku kino, udają się na miejsce, mając nadzieję na to, iż sprzedaż budynku przyniesie łatwy zysk.
Wzorowy pracownik banku wraz z szajką rabusiów decyduje się obrabować placówkę. Złodzieje przetapiają kruszec na miniaturowe modele wieży Eiffla i próbują wywieźć go za granicę.