u nas za jedną rolę Hansa Klossa pokochały go miliony. Zasłużenie! Rola w "Stawce..." to
naprawdę było mistrzostwo świata. Zresztą wszystkie role mundurowe pana Stanisława to był
majstersztyk. Szkoda, że w pamięci widzów nie zachowały się jego kreacje teatralne - był
mistrzem słowa i mowy polskiej. Widziałem go...
Odszedł znakomity aktor, a przy tym ujmująco skromny i sympatyczny człowiek, któremu rola Hansa Klossa
przyniosła nieśmiertelną sławę, ale również stała się jego zawodowym "przekleństwem".
Żegnaj, panie Stanisławie...W mojej pamięci na zawsze pozostanie pan częścią moich najlepszych
wspomnień z dzieciństwa...
bardzo lubiłam Pana Stanisława za Stawkę, Misia i 13 posterunek, oraz za to że był świetnym aktorem że nie gwiazdorzył. Niech spoczywa w pokoju. Co to będzie jak zabraknie Englerta, Kociniaka, Koubszewskiego, Pokory, Kotysa, Pyrkosza, Fronczewskiego Pieczki , Kamasa, i wiele innych aktorów sami celebryci zostaną i...
Jedna (świetna) rola zaszufladkowała go do końca kariery. Mikulskiemu nie udało się wyrwać z tego zaklętego kręgu tak jak np. Januszowi Gajosowi. Szkoda bo to był dobry aktor. Mikulski opowiadał że stał się zakładnikiem tej jednej roli na całe życie. Jeździł po Polsce, dochodziło do masy absurdów. W jednej ze szkół...
Urodziłem się w latach 60 tych. Obejrzałem mnóstwo filmów z S. Mikulskim. Szanuje go za talent,
empatie do ludzi. Jego role na zawsze pozostaną mojej pamięci. Dziwnym zbiegiem okoliczności w tym
samym dniu zmarł mój ojciec tj 27.11.2014. Cóż można powiedzieć..S. Mikulski przeżył barwnie swoje
życie pozostawiając po...
Nie jestem pewnien czy dobrze pamiętam ale kojarzy mi się iż Stanisław Mikulski w czasach PRL zrobił coś co wywołało anatemę środowiska aktorskiego nad jego osobą. Nie pamiętam co to było. Mogę się mylić. Wydaję mi się że mówił o tym w którymś z wywiadów. Byłbym wdzięczny za przypomnienie mi tego zdarzenia. Zastrzegam,...
więcej... nawet ja przyjeżdżając do Paryża koniecznie chciałam sprawdzić czy faktycznie najlepsze kasztany są na placu Pigalle...
.
.
.
O ironio - jak wszędzie sprzedają kasztany, to tam akurat nie. :p
A może właśnie Klossowi o te zupełnie inne kasztany chodziło, w końcu dzielnica ma swoją specyficzną sławę...?
A...