koleś i jego ekipa muszą sie ostro spalać przed robotą (później pewnikiem też). Nie da sie na trzeźwo stworzyć takich obrazów jakie on konstruuje w swoich filmach. Fabuła najczęściej leży, ale kompozycje kadru zabijają majstersztykiem.
CELA - Koń poćwiartowany ("wirtualnie") THE FALL - Że tak powiem zwalenie konia z mostu do wody. IMMORTALS - Nie pamiętam, ale też tam było chyba jakieś brutalne zabójstwo konia podczas walki
Na razie tyle bo Śnieżki jeszcze nie widziałem. CDBMN...
Niedawno miałam okazję obejrzeć oba filmy Tarsema i zastanawiam się, bazując na dość nietypowym sposobie przekazu, czy można go zaliczyć do niezależnych reżyserów czy może do tych którzy związanych z hollywoodem.
Takie bollywood - to ja rozumiem:-) I believe, I believe, I believe, I believe I believe, I believe, I believe, I believe I believe, I believe, I believe, I believe In love love love love love!