Robert Woods - w napisach końcowych Robert Wood - wciela się w postać Larry'ego Mallory'ego, półkrwi Indianina, który wraz ze swoim wspólnikiem, pułkownikiem Toddem Harperem (Renato Baldini), byłym oficerem Konfederacji, wyrusza na zachód do Teksasu.
Młody chłopak Jeremiah Bridger był świadkiem masakry rodziców i młodszej siostrzyczki dokonanej przez Indian. Wyrasta na pełnego nienawiści i zemsty młodego człowieka (Leonard Mann), który zabija Indian i sprzedaje ich skalpy. Po schwytaniu pięknej Indianki, Jeremiah zadziera z dwoma lokalnymi poplecznikami biznesmena Perkinsa (Ivan Rassimov). Postrzelony i krwawiący Jeremiah zostaje odratowany przez podróżującego szarlatana Doca (Steffen Zacharias), który również informuje go, że Indianie nie zabili jego rodziny, tylko ludzie Pecka, a dokonali tego z pomocą dziennikarza Prescotta (Klaus Kinski) i białych przebranych za Indian. W końcu Jeremiah poznaje człowieka odpowiedzialnego za śmierć jego rodziny. Wyrusza dokonać zemsty, więc lepiej niech nikt nie wchodzi mu w drogę!