W trylogii o Fockerach nie było żadnej chemii między nią a Stillerem. Aż dziw że dostała tę rolę. Nic dziwnego że później nie zagrała już w żadnej dużej produkcji.
Ostatnio oglądałam "Bez granic". Zagrała tam drugoplanową rolę. W każdym momencie, gdy była na ekranie miałam tylko jedno na ustach - "Jodie Foster". Gdyby nie oczy (bo ma ciemne) pomyślałabym pewnie, że to ona. Może tylko mnie się tak wydaje, może wcale nie są podobne, ale to moje zdanie :)